Kanałkami poprzecinane są nadobrzańskie łąki. Kiedyś były to tereny bagienne. Uporządkowanie gospodarki wodnej na przestrzeni lat pozwoliło te bagna pozyskać jako bogate łąki. Kanały są okresowo napełniane wodą. Ciekawy temat to rośliny które się do tego przyzwyczaiły. Tutaj kaczeńce. Jego mniejsi koledzy znaleźli się pod wodą.
Jasnota purpurowa? Wybrała sobie miejsce bardzo wilgotne przy samym jazie.
Łąki przedzielane są niekiedy lasem. Woda może nas wszędzie zaskoczyć. Kwitnące drzewo, czy to wiśnia? przekonam się za dwa miesiące
(wiadomość edytowana przez krzysztofek 01. kwietnia. 2007)
Krzyśku, wszystkie zdjęcia bardzo, bardzo ciekawe!
Czy dostrzegłeś gąsienicę motyla na jasnocie purpurowej?
Zauważam owady i inne stworzenia na roślinach zazwyczaj dopiero na monitorze. To zdjęcie wykonałem z paru metrów z dużym powiększeniem.
Ja też miewam czasem właśnie takie miłe niespodzianki, jakieś małe owady, czy inne, które wchodzą w kadr mimochodem.
Tę gąsieniczkę to jakbym znała, ale nie potrafię w tej chwili skojarzyć, jaki to może być gatunek?
Jasnota purpurowa? Czy to zupełnie inna roślina. Bez okularów nie miałem wątpliwości teraz jenak mam wątpliwości.
bio-forum.pl" alt="jasnota. JPG">
A ja wiem, co to za maleństwo, jedno z tych żółtych oraz ten drugi żółty kwiatek. Też je napotykałam kilkukrotnie w różnych miejscach i poświęciłam im małe kąciki na forum:
Darek też napotkał drugiego żółcioszka na swej drodze:
A ja jeszcze uzupełnię moją wcześniejszą wypowiedź, zdjęcia nie tylko bardzo ciekawe, ale i BARDZO, BARDZO ŁADNE!
Ja nad jasnotami wciąż pracuję, dzięki wątkowi Mirki: [bf#81718] i wskazówkom Ani i Joasi tam zawartym, co nieco mi się rozjaśnia o tych jasnotach w odcieniach różu i purpury, ale jak napisałam, co nieco...
Różowe to jasnota, ale raczej plamista.
Białe - gwiazdnica pospolita (Stellaria media)
Ścieżki rowerowe. Modny ostatnio temat. Wydawane są duże pieniądze na te cele. W okolicach Kościana wybudowano coś takiego na odcinku pewno 3 km przy drodze do Racotu. Jaki jest sens budowania czegoś takiego przy drodze z ruchem samochodowym. Dla zdrowia? wątpliwy cel.
Taką ścieżką nie dojedzie sie do takich miejsc jak to na zdjęciu.
Zdjęcie i miejsce jak zwykle śliczne.
Co do drogi rowerowej z Kościana do Racotu to absolutnie nie zgadzam się z Tobą, że jest niepotrzebna. Dojeżdżam już prawie 20 lat do pracy do Racotu i uważam, że droga rowerowa obok szosy to jedna z najlepszych rzeczy, w którą zainwestowano.
Wiele osób dojeżdża do pracy i do szkół rowerami i na pewno bezpieczniej jest na ścieżce niż na wąskiej szosie z nasilonym ruchem.
Dla mnie, jako kierowcy też łatwiej poruszać sie po szosie, zwłaszcza gdy panują kiepskie warunki pogodowe, gdy jestem prawie w 100% pewna, że nie ujrzę nagle przed maską samochodu jakiegoś rowerzysty na nieoświetlonym rowerze.