11. 08. 2006r... W czasie wędrówki po lesie natrafiłem na tego śluzowca w początkowym stadium rozwoju, kiedy tworzyła się śluźnia. Byłem ciekawy jak to się będzie rozwijać. No i ciekawość została zaspokojona. 6 dni obserwacji przyniosło takie wyniki.
\
\
\
\
\
Dzisiaj od rana zaczął sypać zarodnikami, więc uznałem, że wszystko prawdopodobnie zacznie się od poczatku. Wniosek? - śluzowce można chodować w domu.
Niestety, nie udało mi się ustalić jego tożsamości
Po długim czasie dociekań, myślę, że to może być Badhamia foliicola...
Kto pomoże?... szkoda, że Ania R. ostatnio rzadko gości na Forum...
Gdyby nie wątek Jakuba: [bf#253650] chyba bym nie pamiętał swojego...
inny: [bf#223278]
Inny dlatego, że ostatecznie Piotrek Ch. oznaczył śluzowca z przytoczonego przez Ciebie wątku: [bf#223278] - jako Badhamia utricularis...
No tak to jest, jak się nie pisze pełnymi zdaniami.
Marku, nie roszczę sobie JAKICHKOLWIEK pretensji do odzywania się w sprawie Twoich oznaczeń! Pisząc "INNY" miałem na myśli "INNY WĄTEK NA TEN TEMAT" a nie "INNY ŚLUZOWIEC" :))) hehehehhehhe;))))
Piotrek - przepraszam!!! - kochany Pimpuś!!! - dobrze, że się włączasz również w tematykę śluzowców... Przecież poszukiwania Licea clarkii [bf#140391] - zainicjowane były przez Ciebie - z mojej strony poszukiwania zakończyły się pełnym powodzeniem - niczego nie znalazłem.... Hahaha!!!
ŚLUZOWCE SĄ CUDNE!
Kotlinka też:-)
Mirek - a pokazywaliście go na forum? - jeśli tak, to przypomnij linka gdzie...
Tak Mirki, Twoje wyglądają genialnie, szczególnie te na liściach:-)
Ja na żywo jeszcze ich nie widziałem. Fakt: ich kolorystyka i opalizujący błękit nie ma sobie równych. Mam zebranych sporo fotek tego śluzowca, ale rzeczywiście, te na liściu i ich zbliżenie (Foto Nr 2) są przepiękne. Mirek się chyba nie pogniewa, ale te fotki ściągnąłem do swojego albumu...
Marek przecież mogę Ci wysłać foty w dużej rozdzielczości:-)
Byłbym bardzo wdzięczny - wspaniałe uzupełnienie moich kolekcji...
Dzięki, dzięki, dzięki!!!
Dzięki Waszemu przypomnieniu tego wątku, jestem w stanie określić, że kilka dni temu spotkałam w pewnym lesie śluzowca na etapie właśnie tych pomarańczowych "żyłek"!!! Cudnie jest uczyć się z Bio-Forum!!!:-)))