Wczoraj, 29 marca br., jakieś 20 m za [bf#158283].
Na długim pniu leżącym prostopadle do strumienia (widok na dwie strony pnia):
rosną takie na mokro ceglasto-brązowawo-beżowe cieniutkie owocniki, niczym skórniki, średnica ok. 3-4 cm:
Hymenofor jest bardzo drobno porowaty barwy jasnej słomkowobeżowawożółtej. Fotkę od strony hymenoforu zrobię i podam za kilka godzin.
Porowaty hymenofor???
Słusznie! Ale palnęłam:/ Albo skórnik, albo porowaty hymenofor, ścisłe informacje (ad. hymenoforu) wieczorem.
Na sucho frapujące mnie bordowe kolorki zniknęły, pozostał beż, ciekawe, czy wrócą po namoczeniu; hymenofor gładki (tylko malutkie otworki widoczne pod lupą 10x), zatem to pewnie najzwyklejszy skórnik szorstki Stereum hirsutum.
Basiu, z doświadczenia powiem: mokry skórnik potrafi być po prostu przepięknie, intensywnie kolorowy, niestety, po zebraniu z minuty na minutę te kolorki traci i płowieje. Nie raz zdejmowałam imponującą "tęczę", a w domu za każdym razem wyjmowałam z torby jakiegoś szaraka.
No właśnie, ta przemiana godna jest kameleona!
Jak znajdę chwilkę dla mojego skórnika, to znów go namoczę i być może wtedy się nacieszę paletą jego barw...
Basiu, sprawdź go na świeżo - takie bardzo cienkie, kształtne kapelusze tworzy skórnik aksamitny (S. subtomentosum). Świeży owocnik, potarty palcem na spodzie przy brzegu przebarwia się na kolor cytrynowy.
Aniu, a czy aksamitny to jakaś rzadkość? Ja je widziałam chyba w czterech miejscach (tak z grubsza i mniej więcej, bo skórniki, poza Stereum ostrea, są chyba pospolite, a wię nie rejestruję stanowisk, tylko staram się rozpoznać gatunek). W przypadku tego skórnika jedno stanowisko jest takie, ze nie zamieściłabym fot na forum, nawet jeśli by było jedyne - zdjęcia stanowiska tylko jako załącznik do eksykatu;-)