Poniżej dwa zdjęcia czarek.
Pierwsze zrobione na Ponidziu i oznaczone przeze mnie jako czarka szkarłatna, drugie zrobione a Słowenii w jednym z wąwozów w Alpach Julijskich ( podłoże wapienne) i oznaczone przeze mnie jako czarka austriacka.
Jedyną różnicą wizualną dla mnie był kolor - ta znaleziona w Słowenii była ciemniejsza, nie taka jaskrawa,
Czy jest możliwe makroskopowo odróżnić te dwa rodzaje czarek?
Nie można:- (
Trzeba mikroskopu. Jaskrawość koloru nie jest cechą do rozróżnienia tych gatunków.
Grzybowa strona Słowacka podaje pewien sposób sprawdzenia makroskopowego, nie wiem tylko na ile jest to wiarygodne. Niestety nie do końca mogłem zrozumieć. Mniej więcej chodzi o kolor spodniej strony po 12 godzinach pozostawienia w pomieszczeniu od chwili zerwania, jeżeli kolor będzie różowy to czarka szkarłatna, jeżeli biały to austriacka. Nie sprawdzałem tego bo trzeba mieć mikroskop no i te dwie czarki.
(wypowiedź edytowana przez marek_zajdek_1 19. marca. 2008)
Dzięki, niestety tak myślałam.
A jeżeli chodzi o Polskę, to czy obie czarki występują równie często, czy jest przewaga szkarłatnej ( tak myślę)? Gdzie w Polsce występuje czarka austriacka? ( ze względu na wapienne podłoże nasuwają sie skałki. Pieniny, część Tatr, ale czy tak jest?)
Ja osobiście znajdowałem tylko czarkę austriacką. Nie znalazłem żadnej szkarłatnej. W związku z tym sądzę, że przynajmniej na Kaszubach częstsza jest czarka austriacka.
Sprawa czarek Sarcoscypha była przerabiana tu: [bf#9331]
Podsumowaniem była ostatnia wypowiedź Ani:
„... Jak odróżnić mikroskopowo obie czarki?
Najważniejsze dwie cechy to:
kształt zarodników i obecność lub nie - zarodników wtórnych (konidiów) formujących się na.. zarodnikach workowych po ich dojrzeniu i opuszczeniu worków.
S. coccinea - ma zarodniki eliptyczne bez wgłębień na biegunach i nie formują się na nich zarodniki wtórne w warunkach naturalnych.
S. austriaca ma zarodnki owalne, bardzo często wgłębione na biegunach i bardzo łatwo zauważalne są zarodniki wtórne - bądź pływające w wodzie luźno bądź jeszcze przyczepione do konidioforów na biegunach zarodników workowych (zarodniki workowe wyglądają wtedy jakby miały rogi;-))
Te dwie cechy wydają mi się bardzo klarowne (po przejrzeniu kilkunastu okazów) i jak najbardziej do zaobserwowania na suchym materiale.”
Ponadto dochodzą dane ze strony Olarasa:
„... Uwagi: Sarcoscypha austriaca oprócz występowania w górach i na pogórzu różni się od Sarcoscypha coccinea kędzieżawo poskręcanymi włoskami zewnętrznej strony miseczki. U czarki szkarłatnej są one proste. Cecha ta widoczna jest niestety dopiero pod mikroskopem. W opini mikologów z IB PAN większość znajdowanych w Polsce owocników czarek okazuje się być czarką austriacką....”
Z nakierowaniem przez Darka (Olarasa) na stronę: gbif-mycology.de
Należy też pewnie pamiętac o wypowiedzi Marka S. „... Baral pisze też że ocenianie cech mikro z ekstykatów często mija się z sensem. Takich subtelności się dopatruje pomiędzy gatunkami...” z namiarem na klucz Barala: gbif-mycology.de
Dla osób mieszkających na południu Polski nie bez znaczenia jest możliwośc na znalezienie trzeciego europejskiego gatunku może być informacja od Ani: „... (trzeba założyć, że może trafić się i S. jurana - zbierana u południowych sąsiadów)...”
Podsumowanie (ew. uaktualnienie) tych informacji należy już do Ani:-)
Widzę, że jak tak dalej pójdzie to będę musiała uzbroić się w mikroskop.
Dzięki za wyjaśnienia, popatrzyłam sobie na linki. Generalnie to niestety nie znajduję wielu czarek. W moim rejonie ich nie spotkałam, a wiosną aż tak dużo nie jeżdżę po Polsce.
Można też zrobić badania genetyczne:-D
Się zastanowię nad tym, ale w swoim czasie, bo teraz inny grzybek na tapecie...