Śniła mi się wiosna. Pogoda ładna, wiosenna. Zaparkowałem wóz i mówię do Mirki idż zobacz czy są...
poszła... zobaczyła...
Pojawiły się na dwóch stanowiskach dokładnie tych samych co rok temu (właściwie w marcu byłoby rok temu)
To co? Zima papa? W lutym piestrzenice, smardze, gęsice......:-))))
Smiało mogę powiedzieć, że moja żona pierwsza w tym roku znalazła Sarcoscypha sp. Fajnie, że Ania będzie za niedługo w Gdańsku to zbada żywe i dojrzałe owocniki i będzie wiadomo które to czarki:-)
:-)
+10*C to nie wiosna? Ten uśmiech to rozumiem Aniu, że......
Grażynka z-ste zdjęcie:-))))
No tak u Ciebie występuja dwie pory roku-sucha i deszczowa...
To Ania też będzie w Szczecinie....
No, że nie ma rady i na Wybrzeże muszę zajrzeć jak czarki dojrzeją.
A a propos Wybrzeża, to w czwartek Marcin Wilga będzie znowu opowiadał - tym razem o śluzowcach - wiecie coś o tym Mirki? Wybieracie się?
Dzięki Mirki:-) To czarki są takie piękne:-)
Aniu, Ty wiesz, że moje zaproszenie jest bezterminowo aktualne:-)
Aniu nic nie wiemy:- (( ((
Podaj namiary jak wiesz
Ja też nic nie wiem.
Już maiłem dzwonić do Ciebie...
Chyba idziemy?
Nie mogę znaleźc namiarów, miałam w skrzynce - rano poszukam lub napiszę do Marcina i dam Wam znac, bo teraz z domu nie mam dostępu do skrzynki służbowej:- ((
Mam informację od Marcina:
czwartek, godz. 16. 00
Centrum Informacji i Edukacji Ekologicznej w Gdańsku, ul. Straganiarska 43/46.
Prelekcja "Śluzowce Lasów Oliwskich"
+ wernisaż zdjęć autorstwa Prelegenta.:-)
(:-)
Mirki to idziemy posłuchać Marcina W. o śluzowcach i popatrzeć na fotki. Chyba, że mi coś wypadnie. Teraz jestem cały czas poza domem:< Umówimy się telefoniczne lub na e_maila.
Wielka szkoda, że nie mam możliwości dotrzeć w tym terminie na prelekcję Marcina W.:- (( (
Ale gdyby tylko można było wiedzieć o kolejnych prelekcjach, może w innym terminie mogłabym pojechać!!!
Co nieco z poprzedniego wykładu.
Jak tylko będę wiedziała o jakimś, to będę dawała znać.
Mirki i Wojtek, wycieczki też Was interesują - takie grupowe, przyrodnicze pod przewodnictwem Marcina? Oczywiście piesze i o okolicach Gdańska.
Myśleliśmy, że to jasne!:-D
Teraz jest jasne:-)
Mamy i u nas w Kaczawach swoje czarki. Najpewniej austriacka, ale owocniki u Cz. Narkiewicza w Muzeum Cieplickim czekają na potwierdzenie gatunku.
Stanowisko ok. 100 czarek pod Olsz cześć owocników prawdopodobnie i na wierzbie.
Zdjęcia z 8. 02. 2008
Na wybrzeżu urosły nawet czarki prostokątne...
Jaka szkoda, że na penetrowanym przeze mnie obszarze Wielkopolski póki co nie urosły żadne:- (
A może źle szukam?
:-))
W redakcji Chrońmy Przyrodę Ojczystą zalega od ponad pół roku artykuł (Michała Wójtowskiego, Błażeja Gierczyka i mój) o 3 stanowiskach z Wielkopolski - jedno z nich to stanowisko ze Śnieżycowego Jaru.
Teraz to chyba Basia zamieszka w Śnieżycowym Jarze.;-)
Moje "czarkowisko austriackie";-) na Pogórzu Bieckim, na którym w zeszłym sezonie można było doliczyć się ponad 300 owocników, też ożyło w połowie stycznia. Pomimo tego, że na przełomie grudnia - stycznia miałem u siebie najprawdziwszą zimę, taką ze śniegiem i szadzią, czarki od połowy stycznia zaczęły się pojawiać, gdy tylko śnieg zaczął ustępować:
Gdybym tylko tak mogła...:-)))
Szkoda każdej chwili poza lasem, prawda?
Mam przeczucie, że też im spojrzę w te czerwone oczka w tym roku, może......
(wypowiedź edytowana przez topazzz 13. lutego. 2008)
W tym roku, Aniu, pewnie będzie następny ze stanowiska czarki w PK im. Dezyderego Chłapowskiego:-)) One muuuuszą tam gdzieś być! Gorąco w to wierzymy:-)
Trzymam kciuki, byście je znaleźli w PK im. Dezyderego Chłapowskiego!!!:-)))