Znaleziona w lesie grądowym, z domieszką olszy czarnej, w podmiejskim lesie obok Chełma. Stanowisko owocowania czarki. W promieniu 20 m 2 owocniki 4x3x3 cm.
Mikroskop - koniecznie:-)
Fastigiata!!!
Wygląda na pierwsze stwierdzenie w Polsce.
GRATULACJE!!:-)
Huraaaaa!
Ogromnie się cieszę. Wysyłać Aniu tą drugą, którą podlewam, czy niech się mnoży. Znalazłem trzecią, co ciekawe rosła na starym pniaku olszy, ale była mocno podsuszona.
Stanowisko jest dość ciekawe, gleba jak to w Chełmie z domieszką kredy.
Jak wyglądały zarodniki i czym się różniły od innych piestrzenic?
Oto ostatnie fotki.
Piestrzenica nr 2 już dojrzewa
Wyślij tę drugą - ususzoną. Mam też prośbę o jakieś znakowanie na wierzchu przesyłek z żywymi grzybami - czasem nie otwieram od razu i hm... są wtedy w nienajlepszym stanie.
Piestrzenice "po zarodnikach" dzielimy na dwie grupy - z zarodnikami z dwoma małymi kroplami bez wyrostków na biegunach (tu należy G. esculenta) i z zarodnikami z dużymi kroplami wewnątrz i wyrostkami na biegunach. Tu należy olbrzymia i pochyła. Olbrzymia ma zwarte "kluchowate" wyrostki biegunowe, a pochyła - po kilka palczastych. Wyrostki (i urzeźbienie ściany zarodnika) tworzą się na dojrzałych zarodnikach. Dlatego warto poczekać na porządne dojrzenie owocnika.
Tę z olszy też warto by sprawdzić.
Marku moje gratulacje
Aniu wkrótce wyślę Ci suszki.
Termit Dzięki.
W 2008 r potwierdziłem stanowisko występowania Gyromitra fastigiata. W tym samym miejscu i nieco obok (150m) znalazłem 2 owocniki w pełni ukształtowane i o wiele większe od ubiegłorocznych.
W celu porównania postawiłem Gyromitra gigas, przywiezioną z innego miejsca, obok Gyromitra fastigiata. Widać różnicę kształtu i koloru.
Zgłosisz? obie?
Tak. Czy do pochyłej pozyskać eksykat? Do olbrzymiej mam.
Właściwie nie trzeba do powtórnego zgłoszenia, ale jeśli możesz, to chciałabym zachować w zielniku jeszcze jeden owocnik.
Ciekawa rzecz z tym gatunkiem. W Pieninach prawdopodobnie też znalazłem, ale czekam aż zarodniki dojrzeją. No i, podobno jest suszek z 1965, z Pienin, który był oznaczony jako Maublancomyces gigas. Sprawdzała Ania, więc jest duże prawdopodobieństwo, że oznaczenie jest już poprawne. Zastanawiam się czy przed 60 laty były klucze bez G. fastigiata?
Prawdopodobnie znalazłem nowe stanowisko piestrzenicy pochyłej - w lesie miejskim - Lasku Bemowskim w Warszawie - Piestrzenice napotkane 17 kwietnia 2016 w mocno zdegradowanym grądzie - kilkanaście sztuk - makroskopowo odpowiada g. fastigiata. Zrozumiałem co znalazłem, dzięki podpowiedzi Mirosława Wantoch-Rekowskiego. Poszukam egzemplarza nadającego się na suszka dla Ani. Ewentualnie poczekam do następnej wiosny.