Nie wiedziałem gdzie zamieścić to daję tutaj.
Gorce, 22. 05. 2016.
Idąc szlakiem w kierunku polany Stawieniec spotkałem takie maleństwo, wygląda jakby wypadło z gniazda. Oczywiście nie dotykałem ptaszka, żeby się go ewentualnie "mamusia" nie zrzekła. Tak mi go było szkoda, nawet nie piszczał, tylko tak sobie cichutko siedział. Niestety w parku narodowym przyroda rządzi się swoimi prawami. Jakiego ptaka to pisklę????
Kamil, to pisklę moim zdaniem z pewnością nie jest bezdomne. Rodzic lub rodzice są w pobliżu, karmią je, a na szczęście nie zabranie go oznacza dla piskalka szansę na przeżycie. Jeśli widzimy zagrożenie dla pisklaka (np. na ruchliwej drodze, ma którą się zabłąka, jedyne co powinniśmy zrobić, to przenieść go w miejsce pobliskie, a bezpieczne, gdzie rodzice będą kontynuować nad takim pisklęciem swoją opiekę.