W związku z pisaniem artykułów od lokalnej wersji tygodnika Co Tydzień odwiedzałem a właściwie jak dla mnie odkrywałem różne zakątki tego miasta. 2 maja wziąłem córkę na przejażdżkę rowerem z Chrzanowa przez Jaworzno do Mysłowic i oczywiście z powrotem. Parę zdjęć z Jaworzna pokażę przy innej okazji. Mysłowicką część ekspedycji rozpoczynamy przy pomniku nad Przemszą. Moja córka to ten chłopczyk.
Las, który z jednej strony ogranicza rzeka a z drugiej bardzo ruchliwa droga został przeze mnie opisany w tygodniku jako "Oddział Zamknięty". Tutaj widzimy rozłożystą czeremchę zwyczajną - Padus avium.
Skrajem lasu biegnie szeroka droga. Wzdłuż niej biegną umocnienia z czasów II Wojny Światowej. Na zdjęciu widać nasz rower.
Uchwyciłem także kwiaty czeremchy zwyczajnej - Padus avium.
A wnętrze lasu wyglądało tak. W rozmowie z mieszkańcem tej okolicy dowiedziałem się, że w tej gęstwinie skrywają się dziki.
24 czerwca ponownie zajrzałem do tego lasu. Na początku jakieś śluzowce, oczywiście absolutnie nie do oznaczenia.
Oto plastyczne ujęcie połamanego świerka - Picea abies.
Od strony drogi do Wysokiego Brzegu znajduje się zarastająca polana. Zajmuje ją czeremcha amerykańska - Padus serotina.
Tutaj także po praz pierwszy w życiu zobaczyłem strojnicę baldaszkówkę. Zapewne tego roku rozpoczęła się inwazja tego gatunku na tę okolicę.
7 lipca wędrując przez osiedle Skotnica sfotografowałem kielisznik zaroślowy - Calystegia sepium.
W tej okolicy owocował rokitnik pospolity - Hippophae rhamnoides
Najmniej zdjęć wykonałem w lesie Grabina, który był naszym celem. Trafiła się powiedzmy zimówka, teraz płomiennica - Flammulina. O gatunku lepiej się nie wypowiadać. Teraz, czyli 13. 01. 2023 dochodzę do wniosku, ze to Flammulina fennae.
Był też pomnikowy dąb.
Generalnie chodziło o to, że z Grabiny znikają graby a zostają lipy. No cóż nazwa Tilio-Carpinetum zobowiązuje. Na szczęście, graby wciąż tutaj są. Inaczej należało by przemianować to wzgórze na Lipinę.
14 września przy ulicy Mikołowskiej dorwałem berberys opanowany przez mączniaka, jak dla mnie Microsphaera berberidis.
Na cmentarzu już kwitły dalie,
Oto topola włoska - Populus nigra var. Italica z charakterystycznymi dowodami na atak mszyc.
Na jednej z mogił zauważyłem akant - Acanthus longifolius.
A poza tym w tej okolicy była wierzba kaspijska - Salix acutifolia.
Owocowała też czeremcha amerykańska - Padus serotina.
Następnie w Dzieckowicach przy ulicy Długiej w sąsiedztwie wapiennika Penczków natrafiłem na skrzyp zimowy - Equisetum hyemale.
Ostatnie zdjęcie z tego miasta z tego roku przedstawia widok na tereny kolejowe z owocującym powojnikiem pnącym - Clematis vitalba.
(wypowiedź edytowana przez piotr_grzegorzek 08. maja. 2016)
płomiennica z tego odcinka to Flammulina fennae