A jakie to duże? A właściwie, jakie małe;-)? Ładne:-)
Mirku, może Hysterostegiella juniperina?
(wypowiedź edytowana przez przemochle 30. marca. 2016)
Tyle, że Twoje są większe i na drewnie?
Może jednak Mollisia juniperina?
Przepraszam, że się tak tutaj szarogęszę - zaintrygowały mnie te włochate "czareczki".;-)
(wypowiedź edytowana przez przemochle 30. marca. 2016)
Pytasz Beato jakie to ogromne:-)
- ano ledwie dojrzałem, największe maksymalnie cos do 1 mm, albo i nieco mniej.
Przemku, miseczki ładne ale ja tu aż takich długich włosków nie widzę żeby nazywać je włochatymi:-)
ale coś z pluszaczków mają w sobie?:-)
A szarogęszenie się, mile widziane:-))
No nie, kleszcze są w tym roku chyba wszędzie już u mnie:- (
Tylko skończyłem pisać poprzedni post, a tu patrzę coś mi zapier..... po monitorze laptopa:- ((