bio-forum.pl

2004 Trzy dni w Trzebini

bez logowania - można przeglądać

od cze.2010
#0

1. 2004 Trzy dni w Trzebini
20.mar.16 21:53
Piotr Grzegorzek

Kolejny fotoreportaż dokumentuje trzy wycieczki odbyte pod patronatem Muzeum w Chrzanowie. W sobotę 26 czerwca udaliśmy się do Młoszowy na górę Kowalikową. Hasło przewodnie brzmiało "Kowalikowej pamięci żałobny rapsod". Prognozowaliśmy, że góra, która z błota powstała w końcu w błoto się obróci. Na szczęście stoi do dziś.

Teraz wędrujemy ścieżką w kierunku przełęczy pomiędzy Kowalikową z lewej a Bartoską z prawej strony.

Bez większego trudu znajdujemy zapadlisko. To skutek likwidacji kopalni Siersza.

Trafiła się też taka szczelina.

Oto mniejszy dołek.

Jeszcze jedna szczelina i kolejny dołek. Tutaj widać otoczaki ze zlepieńca myślachowickiego.

Tu i ówdzie z takich miejsc sączy się woda.

Blisko przełęczy znajduje się takie malownicze jeziorko. To jedno z dawniejszych zalanych zapadlisk.

Teraz znajdujemy się na północnym stoku przełęczy pomiędzy wzgórzami, czyli jeszcze na górze Kowalikowej.

Teraz mamy Górę Bartoskę. Tutaj ozdobą jest nerecznica samcza - Dryopteris filix-mas.

Jest też łan zachyłki oszczepowatej - Phegopteris connectilis.

W każdym bądź razie paproci ci tutaj dostatek.

I na zakończenie warto zauważyć, że tutaj szumią olsze na gór szczycie.

12 sierpnia zajechaliśmy do Psar, skąd przez rezerwat Ostra Góra zeszliśmy do Młoszowy. To była wycieczka z cyklu w czwartki po czwartej.

Zaczynamy od grzybów oglądanych w Bialnym Dole. To jakaś czubajka - Lepiota. Jest tylko to zdjęcie, suszka brak.

W tej okolicy płynie potok Karniowicki. Oto widok przelewu na źródle Buk zasilającym miejscowy wodociąg.

W rezerwacie Ostra Góra udokumentowałem bardzo okazałego buka pospolitego - Fagus sylvatica.

Zwróciłem także uwagę na drzewo tego gatunku, które obaliło się na mur owczarni.

Było też odsłonięcie wapieni triasu.

A na skraju lasu, na południowy zachód od rezerwatu w ramach akcji niewidzialna ręka zdeponowano osady najwyższego piętra antropocenu.

Ta ciemność skrywa moment kiedy wkraczamy na teren zwany Barani Dół.

Tutaj w ściółce nader licznie wystąpiły grzyby klawarioidalne.

Tutaj też bierze początek jedno ze źródeł składających się później na Młoszówkę.

W sobotę 2 października zrobiliśmy sobie coś w rodzaju zakończenia sezonu. Wycieczka skończyła się piknikiem w Psarach w miejscu zwanym U Stacha. Nie wykonałem wielu zdjęć. Na początku proponuję fragment Lasu Stoczyska przy granicy Bolęcina i Młoszowy nieco na północ od pagórka uważanego za Gródek Stożkowy.

Potem zajrzeliśmy do kamieniołomu Balaton.

Teraz zmierzamy w okolicę leja krasowego, gdzie znajdują się szczątki konkrecji kwarcytowej zwanej Wielbłąd. Bardzo bordowe plamy to dereń świdwa - Cornus sanguinea.

Kolejnym punktem programu była Podbuczyna. Tym razem uwieczniłem taki sobie rów, który w istocie jest uskokiem tektonicznym, który dopiero co ożył.

Ostatnie pięć zdjęć przedstawia dolinę dzikiego Koziego Brodu. Na początku widok ogólny.

Potem woda wypływająca wartkim strumieniem spod pewnej wierzby iwy - Salix caprea.

Dalej rzeka sączy się wolno.

I na tym musiałem skończyć, ponieważ karta pamięci poczuła się bardzo zapełniona.

⇒ dodaj wypowiedź
to strona wątku; nowy wątek/zapytanie można dodać na stronie działu lub w innym dziale forum
bio-forum.pl służy nam od 2001 roku; swój kształt zawdzięcza prostym zasadom:
Trzymamy się tematu forum. Nie drażnimy się. Ma być miło :)szerzej o zasadach i coś jak regulamin
ta strona być może używa ciasteczek (cookies), korzystając z niej akceptujesz ich użycie — więcej informacji