bio-forum.pl

2004 Balin i Luszowice od czerwca

bez logowania - można przeglądać

od cze.2010
#0

1. 2004 Balin i Luszowice od czerwca
3.mar.16 22:37
Piotr Grzegorzek

5 czerwca odbywała się akcja organizowana przez PTTK pod hasłem "Spotkania u źródeł rzek". Tym razem naszym celem były źródła Łużnika. W myśl zasady wstąpił do piekieł, po drodze mu było poszliśmy od Chrzanowa Kątów do Balina. Tutaj grupa, którą prowadziłem zdobywa wzgórze Wianek.

Tuż przed szczytem trafiły nam się przejawy ostrej akcji protestacyjnej mieszkańców Balina przeciwko budowie i eksploatacji oficjalnego wysypiska śmieci.

A to już rejon tak zwanych Hubertówek znajdujących się na zachód od Pańskiej Góry. To polne przedłużenie ulicy Laurowa. Jak widać rosnąca tutaj sosna zwyczajna - Pinus sylvestris ma się bardzo dobrze.

Potem weszliśmy w bór przylegający do linii kolejowej. Jak widać dominuje tutaj orlica pospolita - Pteridium aquilinum.

Potem poprowadziłem grupę ku ponorowi. Tam rzeki niestety nie było. Nie było jej też na północ od linii kolejowej.

Wody nie było również w korycie przecinającym kompleks łąkowy.

Rzekę zastaliśmy dopiero pod pierwszym mostkiem, idąc od linii kolejowej.

Potem poszliśmy w górę rzeki około 1 km do miejsca, które organizatorzy uznali za źródło. Za tą palisadą spotykały się dwa strumienie i trudno było się w owym czasie zdecydować, który z nich jest ważniejszy.

Potem poszliśmy do Luszowic, gdzie u źródeł Luszówki odbył się finał imprezy.

Druga seria zdjęć pochodzi z dnia 13 czerwca. Znajduję się na szczycie Pańskiej góry i zerkam na zachód. Widać wzgórze Grodzisko w Jaworznie.

Potem spojrzałem na północny-wschód. Tutaj moją uwagę przyciągnęły chmury. W tle na horyzoncie widać komin elektrowni Siersza II.

W czwartek 19 sierpnia udaliśmy się na poszukiwanie właściwego źródła Łużnika. Miało się ono znajdować w kompleksie łąkowym na zachód od zwartej zabudowy Gór Luszowskich. To ma być gdzieś tam.

Rzekę zastaliśmy w tej kępie krzewów.

To był ledwo sączący się strumyk.

Potem szliśmy z jego biegiem na zachód.

Tak to wyglądało na północnym skraju Grądkowej Góry.

Potem powłóczyliśmy się po lesie przy zachodnim skraju Grądkowej Góry. Było względnie ekstremalnie ze względu na spory upał.

Teraz jesteśmy w zabudowie Luszowic w osi ulicy Dąbrowa.

Ostatnie zdjęcie z tej wycieczki przedstawia staw pomiędzy ulicą Dygasińskiego a linią kolejową.

25 października postanowiłem udokumentować wschodnie kresy Balina w osi drogi do Luszowic. Oto dom przy początkowym odcinku ulicy Luszowickiej niedaleko od skrzyżowania z ulicą Jaworznicką.

W kolejnym budynku połączono kamień i cegłę.

Była tutaj także taka stodoła.

I jeszcze jeden opuszczony budynek kryty eternitem.

Było tutaj sporo drzew, ich przynależność gatunkowa jest teraz niemożliwa do ustalenia.

Tutaj rozpoznaję dziki bez czarny - Sambucus nigra.

Opuszczając Balin kieruję się ulicą 21 Stycznia w kierunku Chrzanowa. Teraz jestem w okolicy gdzie Balinianka spotyka Luszówkę. W tym momencie spoglądam na zachód.

Teraz zerkam na wschód. Wzniesienie na wprost to osadnik czynnej w owym czasie kopalni Trzebionka.

Ostatnie zdjęcia wykonałem 8 listopada. Tego dnia odkryłem po raz pierwszy na terenie miasta i gminy Chrzanów skrzyp olbrzymi - Equisetum telmateia. Stanowisko do dziś znajduje się w okolicy skrzyżowania ulic Wyzwolenia i Łąkowej.

A to opuszczony budynek prawdopodobnie w rejonie ulicy Łąkowej.

Na zakończenie będąc na przystanku autobusowym przy ulicy Wyzwolenia zwróciłem uwagę na porośniętą trzciną pospolitą - Phragmites australis przestrzeń pomiędzy domami.

od cze.2008
#0

2. 2004 Balin i Luszowice od czerwca

RE: opuszczony budynek kryty eternitem...........................................................................

- jeśli to eternit, to przyznam ze bardzo nietypowe pokrycie, zarówno jego wielkość jak i sam kształt.

od cze.2010
#0

3. 2004 Balin i Luszowice od czerwca
3.mar.16 23:37
Piotr Grzegorzek

To zwykłe kwadratowe płytki. Takie produkowano w Trzebini Górce. W potem to jeszcze fantazja dekarza, jeśli idzie o koloryt. Mój ojciec dekarz też tak na życzenie klientów fantazjował.

od cze.2008
#0

4. 2004 Balin i Luszowice od czerwca

na Dolnym Sląsku takich nigdzie nie widziałem, łupkowe tak, ale eternit w kwadratach i na dodatek różnokolorowych - absolutna premiera!

od cze.2010
#0

5. 2004 Balin i Luszowice od czerwca
4.mar.16 09:15
Piotr Grzegorzek

Tutaj wiele budynków jest krytych płytami i płytkami eternitowymi. Faliste to była tylko jedna z opcji.

od kwi.2007
#0

6. 2004 Balin i Luszowice od czerwca

W latach 70-tych minionego wieku kiedy byłem małym chłopcem rozwalano stare domy obok mojego osiedla, które były kryte takimi płytkami (podlaskie). Przednią zabawą starszych chłopaków było palenie ogniska i wrzucanie do niego tych płytek, które po nagrzaniu pękały z hukiem i wystrzeliwały w górę jak petardy.

od cze.2010
#0

7. 2004 Balin i Luszowice od czerwca
5.mar.16 21:45
Piotr Grzegorzek

I kto wtedy przejmował się wdychanymi włóknami azbestu. O tym się po prostu nie mówiło.

⇒ dodaj wypowiedź
to strona wątku; nowy wątek/zapytanie można dodać na stronie działu lub w innym dziale forum
bio-forum.pl służy nam od 2001 roku; swój kształt zawdzięcza prostym zasadom:
Trzymamy się tematu forum. Nie drażnimy się. Ma być miło :)szerzej o zasadach i coś jak regulamin
ta strona być może używa ciasteczek (cookies), korzystając z niej akceptujesz ich użycie — więcej informacji