Substrat trudny do określenia, ale najprawdopodobniej leszczyna co wskazywałoby na Encoelia furfuracea, ale...?
Owocniki zbyt małe jak na ten gatunek i jakieś inne, czy nie wydaje się wam że nazbyt płytkie?. Poza tym, nigdy jeszcze nie spotkałem tego gatunku na tak zbutwiałym substracie i do tego leżącym na ściółce.
Jak by nie patrzeć ale chyba warto wziąć pod uwagę rodzaj Velutarina, może rufo-olivacea?
Pewno tak jak piszesz, sprawdź mikro.
Na to będzie czas:-)
Jak na razie jeden fragment trafił do suszenia a drugi do podhodowania, w lesie (i nie tylko) tak ponuro, że nawet fotek nie da się konkretnych zrobić.
Te znalezisko dało mi trochę do myślenia i przypomniał mi sie wątek z 2014 roku:
- a dlaczego uparłem się przy Encoelia, trudno zrozumieć??
Nigdy świadomie nie widziałem Ionomidotis fulvotingens - korzaka czarniawego ale ta czarna barwa owocników raczej bardziej przemawiałaby właśnie za tym gatunkiem.
To chyba W. Wojewoda wspominał, że ten gatunek wyrasta między innymi na klonie.
W razie czego masz go Błażeju u siebie. Poszedł w paczce podpisanej GREJ, zgłoszony oczywiście jako Encoelia.
(wypowiedź edytowana przez mirek63 15. lutego. 2016)
Mirku dobrze się uparłeś, twoje grzyby z tego wątku to wszystko Encoelia.
Co do Ionomidotis fulvotingens najczęściej rośnie na wierzbie ale też na wielu innych gatunkach drzew liściastych.
No patrz, sprowadziłeś mnie na ziemię, a ja już miałem "chrapkę" na korzaka:-)
W każdym bądź razie jak na E. fascicularis mi nie wygląda?
Może w końcu i w tym rodzaju ktoś się "zakocha":-)
W sumie dobrze znane mamy tylko dwa gatunki a przecież rodzaj dość liczny.
teraz chyba nie ma wątpliwości że to nie jakaś Encoelia.