

Wracałem dziś z Warszawy, po drodze wstąpiłem do dawnego majątku Krasińskich w Krasnem. Stary, zaniedbany park krajobrazowy, na leżącej gałęzi liściastej, jesion? klon? tapeta jak w tytule, do tego stopnia delikatna, że wiejący wiatr zerwał mi połowę grzybka, grubość ok. 1mm (bardziej mniej, niż więcej)
Pewnie coś w okolicach Ceriporia purpurea. Bez mikroskopu pewności nie ma.