Czarne kropki z włoskami/szczecinkami na Clavulina (?) sp.
Czy to Helminthosphaeria clavariarum sprawdzę, ciekawe, czy ujrzę to co w poniższym linku:-)
Poniżej foty "achiwalne" i aktualne, zrobione dziś, zanim nastąpią badania mikro:-)
W powiększeniu x400 ujrzałam chyba większość tego, co powinnam: szczecinki z septami i bez (foty 1-3), zarodniki workowe (foty 4-5) i konidia (fota 7), a także zarodnik (fota 6) i strzępkę ze sprzążką (fota 7) spasożytowanego owocnika Clavulina sp.
(wypowiedź edytowana przez topazzz 23. stycznia. 2016)
W powiększeniu x1000 wygląda to tak:
- szczecinki z septami i bez (foty 1-2),
- zarodniki workowe i konidialne obok siebie (foty 3-4),
- zarodniki workowe i fragment strzępki Clavulina ze sprzążką (fota 5).
Swoją drogą jeszcze nigdy nie było mi tak łatwo wyszukać tych sprzążek na strzępkach Clavulina;-)
Czy mogę uważać Helminthosphaeria clavariarum za oznaczonego?
Moim zdaniem tak:-)
Chyba, że jeszcze wymiarówki byłyby potrzebne, ale do tego muszę poszukać opis gatunku, bo na razie korzystam tylko z fot na ascofrance (link w pierwszym poście).
Acha, jedna rzecz - moje zarodniki workowe mają wyraźnie po jedną-dwie kule tłuszczu, na fotach zarodników w linkowanym wcześniej źródle tego nie widać.
Przy okazji, jak sprawdzałam dla upewnienia się, który to z klawarioidalnych gatunków ma sprzążki, trafiłam na to mycokey.com świetne, uważam:-)
A to do tematu tytułowego Helminthosphaeria clavariarum link poniższy, bo choć o Clavulina cristata, bo ciekawie omawiany jest tam tytułowy gatunek pasożytujący m. in. na Clavulina sp.
Przy okazji podziękowania dla wszystkich, dzięki których opiniom, wypowiedziom lub podpowiedziom, związanych z tematem tytułowym, a niekiedy także z tematami pokrewnymi (inne Asco), wpadłam na pomysł szukania w swoich zbiorach Helminthosphaeria clavariarum..., trafiłam do ascofrance... znalazłam tam zdjęcia makro i mikro tego gatunku i motywację do rozpoznania mojej kolekcji:-)
Waldek i Ania (grzybiarze. eu), Błażej, Jakub - dziękuję:-)
(wypowiedź edytowana przez topazzz 23. stycznia. 2016)
Czekam na kubeł zimnej wody, jeśli mojego rozpoznania nie można jeszcze uznać za zakończone.....:-)
Super dokumentacja, Basiu.:-) Nie pomogę w potwierdzeniu. Z tego wątku dowiedziałam się, że taki grzybek istnieje:-)
klucz do Helminthosphaeria zobodat.at
inne źródło z opisem cech mycoquebec.org
rozmiary moich zarodników
klucz do Diplococcium: fungaldiversity.org
do pytania: czy konidiofory rozgałęzione, czy proste - tego jeszcze nie obejrzałam, natomiast budowa i rozmiary moich konidiów "pasują":-)
Wszystko to związane z tytułowym tematem jest bardzo ciekawe:-)))
(wypowiedź edytowana przez topazzz 24. stycznia. 2016)
Nich się fachowcy wypowiedzą, ale po pobieżnych porównaniach mi osobiście by pasowało:-)
Pogratulować podjęcia tematu i dociekliwości:-)))
Mam kilka różnych eksykatów z "grudkami", jednak nigdy nie miałem odwagi się do nich dotknąć.
Dzięki bardzo za liczne linki, może teraz się odważę (jak czas pozwoli);-)
Bogdan, długo bałam się wszelkiego rodzaju drobinek, że "za małe", żeby się za nie zabierać:-), a okazuje się, że ich obserwacja może być bardzo wdzięczna:-) to samo było np. z maleńką Mycena capillaris, inne "drobinki" czekają na swoją kolej:-)
a te linki... net mi sprzyjał bardzo tym razem, co tylko chciałam to znajdowałam:-)
przy okazji, kto ciekaw, a nie ma jeszcze o europejskich Xylaria z ascofrance, piękny pdf: ascofrance.com