Opowiem teraz o kilku miejscach na terenie tytułowego Balina, na obszarze znajdującym się na północ od powiedzmy autostrady.
Jest 1 wrzesień. Spoglądam na węzeł baliński tego traktu.
Zaraz za autostradą odkryłem niewielką młakę. Podobno bije tam niewielkie źródło. Niestety, od tamtego czasu jakoś nie było sposobności aby to potwierdzić.
Teraz stoję na północnym stoku Pańskiej góry i zerkam w kierunku północno-wschodnim. Niewielki pagórek za linią domów to Babia Góra.
Zasadnicza część tego fotoreportażu powstała 23 września. Wybrałem się wówczas w rejon Jagodowego Dołu.
Tego dnia natrafiłem na daleko zaawansowane prace przy budowie Zakładu Gospodarki Odpadami Komunalnymi. Przy tej okazji doszło do radykalnej zmiany przebiegu przyrodniczej ścieżki dydaktycznej.
Dla odmiany przy północnej krawędzi przyszłej niecki zmagano się z pozostałosciami ostrej akcji protestacyjnej miejscowej ludności przeciwko lokalizacji tej inwestycji w tym miejscu.
Teraz stoję w okolicy byłego przystanku przyrodniczej ścieżki dydaktycznej. Teraz stoi tam biurowiec ZGOK-u.
Przy okazji penetrowałem wykopy w poszukiwaniu okazów geologicznych. Między innymi znajdywałem dolomity kruszconośne z krzemieniami.
Zakład w końcu powstał, a ja przy tej okazji wykonałem pierwszą dokumentację z placu budowy. Później pozostało mi dokumentowanie kolejnych etapów jego działalności.