Tej soboty zorganizowaliśmy sobie wycieczkę pod hasłem "Dębnik dla zaawansowanych". Chodziło o to, że od punktu startu który miał przypaść w Dubiu mieliśmy się cały czas poruszać pieszo. Wobec powyższego zapowiedzieliśmy ponadto, że należy zaopatrzyć się w prowiant, ponieważ będziemy się poruszać po okolicy gdzie diabeł mówi dobranoc a i to nie codziennie. Fotoreportaż z tej wyprawy podzieliłem na trzy odcinki zaznaczone na mapie firmy Compass.
Zaczynamy odcinkiem oznaczonym kolorem zielonym. Znajdujemy się na parkingu w okolicy, gdzie Racławka opuszcza kompleks leśny.
Była tutaj między innymi olsza szara - Alnus incana o niezwykle ukształtowanym pniu.
Część tak powstałych zapór wzbogacały osady najwyższego piętra antropocenu. Na takich zaporach nieco ponad 10 tysięcy lat temu wytrąciła się tutejsza specjalność, skała zwana martwicą paczółtowicką.
Z okazalszych bylin zauważyłem jaskra kosmatego - Ranunculus lanuginosus.
I znowu akcent botaniczny. Oto jasnota plamista - Lamium maculatum.
Idziemy dalej. Teraz mijamy zgrupowania skałek z dolnokarbońskiego wapienia węglowego. Czasami są one nazywane zamkami.
I tak trafiamy w rejon źródła Bażana. Na początku w wodzie oglądamy potocznik wąskolistny - Berula erecta.
Był też kwitnący jaskier kosmaty - Ranunculus lanuginosus.