mam zywoplot z lipy, jest go okolo 70 m dlugosci.
nie moge go wykopywac ciezkim sprzetem gdyz kolo niego stoi siatka z podmurowka co zostalo by zniszczone podczas likwidacji. zywoplot jest ze starych drzew ktory wiele lat temu (pewnie ze 30lat) zostaly przyciete dosc nisko i to sie rozroslo w krzaki co dalo po przycinaniu zywoplot. z jednego takiego krzaka wyrasta okolo kilkunastu odnog od ziemi czasem troche wyzej grobosci od 2-3 cm do nawet kilkunastu. krzaki te prawie sie ze soba stykaja. mam pytanie czy jak go przytne na wysokosci kilku czy kilkunastu cm od ziemi i spryskam rundapem (smarowanie pedzlem miejsc ciecia raczej nie wchodzi w gre-kto by sie tak bawil) to zostanie on wytruty. jezeli tak to jaka proporcje zachowac. moze jest inny preparat do tych celow. chce na tym miejscu w przyszlosci posadzic inny zywoplot. zywoplot z lipi bardzo szybko rosnie i ma duze przyrost i sa one na tyle duze ze ciezko jest je ciac nozycami elektrycznymi a recznie juz mam dosyc ciecia sekatorem
prosze o pomoc moze ktos juz takie cos robil
Witaj!
Jeżeli chodzi o tak wielkie rośliny to nie mam pojęcia, ale ja zastosowałem się do zaleceń z etykiety, gdy chciałem usunąć maliny - wygineło wszystko, nawet to co rosło dookoła nich. Myśle że stężenie nie musi być większe. Możesz sprobować na kilku krzakach a jeżeli zadziała to na całej dlugości, a jak nie to spróbuj bardziej stężonym.
Pozdrawiam i życze powodzenia!
Może jeszcze Ci się nie udało dokonać tego czynu!? Zachowaj ten oryginalny i nieczęsto spotykany żywopłot! A tak na marginesie, jeśli stronisz od pracy w ogrodzie to są na to dwa sposoby: zatrudnić ogrodnika albo zabetonować ogród np. kostką Bauma! pozdrawiam
PS. Tak niewiele miejsc pozosdtało ponaszych rodzimych ogrodach, choćby z lipowym żywopłotem!
To ja opiszę miejsce, które niedawno oglądałam - ogród dendrologiczny w Kórniku i tam piękną aleję lipową z lip drobnolistnych i nielicznych lip szerokolistnych. Jest to Aleja Generałowej Zamojskiej utworzona z drzew posadzonych w odległościach co 1 m. Mają one wysokie, proste pnie i jednostronnie na zewnątrz rozgałęzione korony. Wnętrze alei, latem zawsze zacienione stwarza wrażenie wysokiego sklepienia wspartego na gęstej kolumnadzie pni.
Michale przemyśl dobrze tą sprawę! Jak nie ma takiej konieczności, to nie usuwaj.
Życzę właściwej decyzji.
Miłośnik drzew:-)
(wypowiedź edytowana przez Grzybiorz 06. września. 2007)
dlaczego "wszyscy" chcą wszystko wycinać zakładać/sadzić nowe lepsze
jakby tak ciąć żywopłot częściej, to by nie rosły takie grube pędy=łatwiej uciąć
i trzyma formę, a tylko wiosną się pomęczyć (nawet raz na kilka lat żeby obniżyć/wrócić do poprzedniej wysokości)...
pewnie już wycioł: (