Po opuszczeniu Wójtowej Góry przeszliśmy na drugą stronę autostrady. To grunty Balina. zatrzymaliśmy się na chwilę w polach pomiędzy autostradą a wysypiskiem śmieci. Na mapie firmy Compass ta okolica jest oznaczona fioletowym kółkiem.
Tutaj sfotografowałem koniczynę polną - Trifolium arvense porażoną przez rdzę a dokładniej sypnika z gatunku Uromyces striatus.
Potem przyjrzałem się dokładnie chabrowi łąkowemu - Centaurea jacea. Na początku uchwyciłem koszyczek oddolnie, potem odgórnie.
Potem dość szybko przeszliśmy na przystanek autobusowy w Cezarówce Dolnej. To okolica oznaczona żółtym kółkiem. Czekając na cokolwiek w kierunku Chrzanowa polowałem na owady. Zaczynam od trywialnej gnojki trutniowatej. Miejsce pobytu, starzec jakubek - Senecio jacobaea.
Najwięcej kłopotu sprawiła mi kolejna muchówka. W końcu fachowcy zgodzili się co do rodzaju. Cóż my także mamy podobne problemy, kiedy osoba nie mająca pojęcia jak fotografować nie uchwyci czegoś istotnego, potrzebnego do oznaczenia ze 100% dokładnością. Rodzaj tej muchy to Cylindromyia. Wtedy widziałem ją po raz pierwszy i póki co ostatni.
Ponadto pomiędzy liśćmi bylicy pospolitej - Artemisia vulgaris przebywał skorek.
Tego samego dnia, nieco później przemieściliśmy się w kierunku Nieporazu, to okolica zjazdu z autostrady w kierunku Alwerni.