Wczoraj miałem zasłonakowy dzień. Gdzie bym się nie ruszył tam one a że są cholernie fascynujące więc przeklęczałem na kolanach, fotografując je prawie cały dzień.
Mam nadzieje, że Tomek się nie "wkurzy się" za bardzo i pomoże w identyfikacji, chociaż materiał w niektórych przypadkach bedzie niezbyt "poprawny".
jako pierwszy taki rosnący wybitnie pod świerkami, we mchu.
raczej średnich rozmiarów.
jakby mu miejsca mało było to się z purchawkami bawi w przepychanki:
Prawdopodobnie C. armeniacus. Miał odcień fioletu w szczycie trzona?
Tak ale bardzo delikatny, ledwie zauważalny, bardziej widoczny na powierzchni trzonu tuż pod samym kapeluszem niż w miąższu.
Trzeba jeszcze obejrzeć zarodniki.