Tego dnia, podczas jednego z wakacyjnych czwartków za wszystkimi osobami, które wówczas pojawiły się na punkcie zbiórki w Muzeum w Chrzanowie udaliśmy się do tytułowych Pogorzyc aby przede wszystkim zobaczyć najobfitsze w regionie stanowisko kwitnących i owocujących bluszczy pospolitych - Hedera helix. Trasę wycieczki i osiem punktów w których wykonywałem zdjęcia przedstawia mapa firmy Compass
Zanim pokażę zdjęcia muszę powiedzieć, że w sumie było nas dwoje. W owym czasie wędrując po terenie migawkę aparatu naciskałem rzadko. Po minięciu szkoły, w punkcie pierwszym na skraju boru mieszanego natrafiłem na kruszczyka rdzawoczerwonego - Epipactis atrorubens. W tej okolicy to bardzo pospolity gatunek.
Punkt drugi to północna krawędź wyrobiska kamieniołomu. Oto widok na jego nieckę. Spoglądamy w kierunku zachodnim, czyli na prowadzącą do niej drogę.
Tutaj też obejrzeliśmy przelot pospolity - Anthyllis vulneraria.
Oczywiście towarzyszącej mi pani pokazałem cały kamieniołom, ale zdjęć nie robiłem. Bardzo szybko przeszliśmy do punktu trzeciego, czyli boru ponad północną krawędzią kamieniołomu. Na początku oglądamy brzozę brodawkowatą - Betula pendula o bardzo grubej korze u podstawy pnia.
Bluszcz pospolity - Hedera helix wspina się tutaj między innymi na brzozy brodawkowate - Betula pendula. To zrozumiałe, skoro to drzewo w tej partii lasu rządzi.
Następnie bardzo szybko przeszliśmy do punktu czwartego, czyli źródłowego odcinka rzeki Stara Woda. Tutaj sfotografowałem niecierpka drobnokwiatowego - Impatiens parviflora.
Punkt piąty to wylot doliny tuż przed zwartą zabudową sołectwa Źrebce. Tutaj w dolinie rośnie wierzba biała w odmianie płaczącej - Salix alba "Tristis".
Punkt szósty to część boru po prawej stronie drogi Chrzanów - Płaza. Tutaj zobaczyłem pajęcznicę gałęzistą - Anthericum ramosum.
W tym lesie na tajemniczym teraz przedstawicielu rodziny selerowatych - Apiaceae zobaczyłem wciąż tajemniczego dla mnie małego motyla.
Potem zaszliśmy do lasu po lewej stronie drogi Chrzanów - Płaza oby zobaczyć tajemnicze jaskinie, a w rzeczywistości wyrobiska po lochowej metodzie eksploatacji kamienia. Z tego miejsca, a był to punkt siódmy, udokumentowałem jedynie mech z rodzaju skrzydlik - Fissidens.
Opuszczając ten las udaliśmy się w kierunku drogi Chrzanów - Bolęcin. To będzie punkt ósmy. Po drodze zobaczyliśmy takiego świerka pospolitego - Picea abies.
Do centrum Chrzanowa powróciliśmy na piechotę. Na punkt startu dojechaliśmy oczywiście autobusem komunikacji miejskiej.