W części drugiej poruszamy się wzdłuż trasy oznaczonej kolorem czerwonym. Zdjęcia wykonuję w miejscach oznaczonych niebieskimi kółkami.
Ze skarpy ponad bukiem pospolitym - Fagus sylvatica zerknąłem w głąb wąwozu. Tam na dnie dominuje teraz lepiężnik biały - Petasites albus.
Po drodze mijamy płaty przytulii wonnej - Galium odoratum.
W rejonie punktu drugiego, ponad granicą lasu zrobiłem zbliżenia koszyczków mniszka - Taraxacum sp. sp. w których buszowały jakieś małe, jasnobrązowe chrząszcze.
Następnie zobaczyłem dużą muchę, gnojkę trutniowatą, która siedziała na liściu podagrycznika pospolitego - Aegopodium podagraria.
Był tam również wilczomlecz sosnka - Euphorbia cyparissias.
Odbijam teraz w lewo idąc do punktu widokowego, znajdującego się niejako na uboczu ścieżki. Wtedy jeszcze to był punkt widokowy, ponieważ teraz ta okolica została zabudowana. Na początku spoglądamy w przełęcz pomiędzy pasmem wzgórz z Grodziskiem Wielkim a Bukowicą. Tego dnia znakomicie widać było Beskidy.
Teraz będzie punkt czwarty, zabudowa i otoczenie przysiółka Gory Zagórze. Po drodze w zaroślach stwierdziłem kwitnienie głogu - Crataegus o kwiatach z jedną szyjką słupka. Sądząc po liściach jest to głóg odgiętodziałkowy - Crataegus rhipidophylla.
Tego dnia kwitł także dziki bez czarny - Sambucus nigra.
Teraz mamy punkt piąty, krawędź lasu porastającego północny stok masywu Żelatowej. W drzewostanie dominują siewki klonu zwyczajnego - Acer platanoides.
Punkt szósty to okolica przełęczy pomiędzy właściwą Żelatową a Zbójnikiem. Tutaj w runie lasu pojawia się tworząca samotne kępy nerecznica samcza - Dryopteris filix-mas.
Następnie bardzo szybko przemknąłem przez szczytową grań Zbójnika i kolejną serię zdjęć wykonałem poniżej, w okolicy punktu siódmego. Na początku mamy kwitnący czerniec gronkowy - Actaea spicata.
Po wyjściu z lasu, tuż przed Borowcem w punkcie ósmym ustrzeliłem starca wiosennego - Senecio vernalis.
Po dotarciu do Borowca stwierdziliśmy, że nie mamy autobusu i dlatego poprzez Pogorzyce Podstoki, Stellę powróciliśmy pieszo do Chrzanowa. Więcej zdjęć nie zrobiłem ponieważ nie uwzględniłem słabej kondycji baterii aparatu. Czasem mi to się zdarza.
(wypowiedź edytowana przez piotr_grzegorzek 12. grudnia. 2013)