

Moja pierwsza wyprawa do lasu w zjednoczonej Europie zakończyła się obserwacją gadów, płazów
i roślin, które bujnie się rozwijają. Żmija zygzakowata to na Kaszubach to normalka, zauważyłem, że co roku jest ich więcej.
Co do grzybów- to ewentualnie wspomnienia z zeszłego roku, jest strasznie sucho! no chyba że ten jeden...
Faktycznie: jest sucho-zero zbiorów, mimo że trzy dni przebywałam w moim lesie nad jeziorem.
a ja mysle ze nie warto tak myslec
---------------------------------------------------
A Ty tu po co?
.... bo on posiada jeszcze bogaty zbiór zasuszonych grzybków z gór z września zeszłego roku (halo, halo) i zastanawia się, ile trzeba ich zjeść, żeby uzyskać nirvanę :)
Szczęściara... Smacznego. :)