I ten krótki z konieczności wątek powstał jako ilustracja do filmu emitowanego w tamtym czasie w CTv Jaworzno. Rzecz dotyczyła oczywiście wzgórza o tej nazwie znajdującego się nieopodal stacji kolejowej.
Po przejściu od strony zachodniej na grzbiet, zerkając na północ od razu widać robiącą niezłą zadymę koksownię Przyjaźń. To dla tego widoku zawsze twierdziłem, że budowa Huty Katowice była przejawem troski o ochronę środowiska w byłym Związku Radzieckim.
O tej porze zieleniły się już śliwy tarniny - Prunus spinosa.
Pomiędzy krzewami trafiają się również młode dęby szypułkowe - Quercus robur.
Zerkam teraz na południe, posiłkując się zoom-em. U stóp Wielkanocy biegnie linia kolejowa Kraków - Katowice. Zza lasów wyłania się wzgórze Grodzisko. Po lewej stronie w dole za linią horyzontu znajduje się Byczyna. Do tamtejszego kościoła chodziło się święcić pokarmy. Powracając odpoczywano tutaj i nierzadko konsumowano ich część. Dlatego nierzadko tu kończyła się Wielkanoc. To oczywiście jedna z miejscowych legend.