Znaleziony w niedzielę, w przydrożnym rowie, w sąsiedztwie lip, wśród traw. Zapach przyjemny, grzybowy;
smak W PIERWSZEJ CHWILI KWAŚNY, potem przyjemny, borowikowy. Po przecięciu momentalnie sinieje, z czasem kolor granatowy blednie i przekrój przybiera barwę słomkowo-żółtą. Siateczka o dużych okach, zwłaszcza u podstawy trzonu. Wysokość grzyba ok. 15cm, f kapelusza - ok. 12cm. Powierzchnia kapelusza sucha, lekko filcowata. Skóra kapelusza nieznacznie wystaje poza miąższ. Miąższ po odjęciu rurek - czerwonawy. Rurki żółte, na zakończeniach pomarańczowo-czerwone. Do borowika LeGalovej nie pasuje mi siedlisko. Smak nie pasuje mi ani do ponurego ani do LeGalovej. Co to za gatunek?
moim zdaniem borowik korzeniasty - boletus radicans. kolory się zgadzają, siedlisko mniej więcej też, charakterystyczny kwaskowaty smak. sinienie też mi tu pasuje - na 99% radicans ale chetnie uslyszalbym eksperta.
Oj, ale korzeniasty nie ma czerwonych akcentów, a ten mój ma wyraźnie pomarańczowy hymenofor i bordową siateczkę na trzonie. Szczerze mówiąc, korzeniastego w ogóle nie brałem pod uwagę...
Boletus radicans ma smak gorzki a nie kwaskowaty.
boletus luridus - borowik ponury, ładny okaz
Ale ponury nie zmienia barwy na słomkową
Zagadkowy. Mimo kwaśnego smaku i zmiany barwy na słomkową - uważam, że "najbliżej mu do ponurego"
a może to taki?
Boletus Junquilleus, Borowik Żonkilowy - ogólnie zbliżony do B. Ponurego siedliskiem, wymaganiami i charakterem; niektórzy autorzy uważają go za odbarwioną odmianę B. Luridus...
Czyżby to to? W Polsce ponoć notowany w Puszczy Niepołomickiej.
Nie:- ( bo borowik żonkilowy nie ma czerwonych porów, nie ma siateczki na trzonie.
Nie jest odmianą ponurego tylko ceglastoporego.
Ups.. no tak napisali luridiformis a ja odczytalem luridus;)
wiec ponury? jakis taki malo kolorowy, ale pewnie i takie sie zdarzaja... choc ciagle mi po glowie ten korzeniasty chodzi.
Korzeniasty nie ma czerwonych porów.