bio-forum.pl

2008-07-12 Między Paryżem a Psarami

bez logowania - można przeglądać

od cze.2010
#0

1. 2008-07-12 Między Paryżem a Psarami
14.lip.12 22:10
Piotr Grzegorzek

W tym wątku - [bf#494873] - pokazywałem jak skończyła się wycieczka, której początek przedstawię teraz. Znaczy się cofam się o nieco ponad cztery lata. Startujemy w Paryżu. Na początku mapa firmy Compass z trasą tego odcinka.

Paryż pokazywałem już w wielu wątkach. Tym razem była to okoliczność szczególna. Dopiero co opisałem szlak turystyczny i próbowałem go przejść na pamięć. Nie poszło tak jak sobie to wymarzyłem, ale o tym za chwilę. Fotoreportaż zaczynam po przejściu samego Paryża. Jest to odcinek oznaczony kolorem czerwonym. Oto ostatni dom przed kompleksem leśnym.

Tuż przed lasem na otwartej przestrzeni dominuje wierzbówka kiprzyca - Chamaenerion angustifolium.

Po kilkudziesięciu krokach w obrębie lasu napotykamy skupisko kokoryczki okółkowej - Polygonatum verticillatum.

Wyraźnym czerwonym akcentem był dziki bez koralowy - Sambucus racemosa.

W tym samym czasie w runie lasu kwitł jeszcze posłonek rozesłany - Helianthemum nummularium.

Przy końcu tego odcinka znajdują się dwa byłe stawy osadowe. Na jednym z nich znajduje się obecnie boisko.

Następnie bardzo szybko przeszliśmy dalej. Zaczynamy odcinek drugi obejmujący miejsce, gdzie droga leśna przecina głęboką dolinę. Tutaj znajdują się okazałe sosny zwyczajne - Pinus sylvestris z których jedna jest martwa.

W runie lasu dominuje orlica pospolita - Pteridium aquilinum.

W tej okolicy mijamy kolejne skupisko kokoryczki okółkowej - Polygonatum verticillatum. Te okazy zdobią niedojrzałe owoce.

Z innych obiektów trzeba zauważyć byłe hałdy, zawierające skałę pozbawioną kruszców. Jak widać bardzo dobrze czują się tutaj sosny zwyczajne - Pinus sylvestris.

Zerkamy teraz w głąb wąskiego w tej okolicy wąwozu.

Poza tym widać, że kokoryczka okółkowa - Polygonatum verticillatum ma się tutaj bardzo dobrze.

Zerkam teraz w kierunku północno-wschodnim. Tutaj na skraju wąwozu rosną charakterystyczne buki zwyczajne - Fagus sylvatica.

Tym sposobem opuszczam odcinek drugi i bardzo szybko przechodzę do odcinka trzeciego. Na początku idziemy fragmentem boru mieszanego.

Następnie wkraczamy na teren buczyny, gdzie znajdują się warpie. Część z nich tak jak ten pełni rolę koszy na śmieci. Tę sytuację można skwitować hasłem - Bo siding się znudził.

Jest jeszcze wiele dziur do zapełnienia.

W właśnie w tej okolicy się pogubiłem. Zrobiłem dokładnie tak jak ostrzegałem czytelników i użytkowników mojego przewodnika. Zamiast w buczynie skręcić raptownie na południe aby znaleźć się na skraju lasu poszedłem na zachód. W tym momencie nie miałem głowy do fotografowania. Bardzo się zdziwiłem, kiedy w końcu trafiłem na drogę Trzebinia - Olkusz gdzie znajduje się charakterystyczny betonowy krzyż postawiony na pamiątkę 1900-lecia śmierci Zbawiciela.

Ponieważ bus którym podróżowaliśmy czekał na nas w Psarach musieliśmy tam dojść. Po kilkudziesięciu metrach w lesie znaleźliśmy instalację zatytułowaną pożegnanie z telewizorem.

Kolejny punkt to kapliczka na pniu buka zwyczajnego - Fagus sylvatica.

Opuszczamy las. Tutaj pod linią energetyczną znajduje się taka kapliczka.

Idąc dalej natrafiliśmy na kolejne piętno cywilizacji.

W samej wsi tak jakoś skusiłem się tylko na płynącą tutaj rzeczkę, która składa się na zlewnię Rudawy.

Następna część tej wycieczki obejmuje rejon Filipowic, Nowej Góry oraz Miękini.

⇒ dodaj wypowiedź
to strona wątku; nowy wątek/zapytanie można dodać na stronie działu lub w innym dziale forum
bio-forum.pl służy nam od 2001 roku; swój kształt zawdzięcza prostym zasadom:
Trzymamy się tematu forum. Nie drażnimy się. Ma być miło :)szerzej o zasadach i coś jak regulamin
ta strona być może używa ciasteczek (cookies), korzystając z niej akceptujesz ich użycie — więcej informacji