Kontynuujemy spacer w kierunku Regulic. Teraz wkraczamy na drogę, którą ja nazywam "szlakostradą", ponieważ większość tras dla turystów poprowadzono tędy. Na mapie firmy Compass ten odcinek fotoreportażu oznaczyłem kolorem zielonym.
W znajdujących się tutaj zaroślach wyróżniał się owocujący dziki bez czarny - Sambucus nigra.
O pewnej zasobności tej okolicy w wodę świadczy występowanie jesionu wyniosłego - Fraxinus excelsior w towarzystwie olszy czarnej - Alnus glutinosa.
Część tego terenu zajmują pola uprawne, wciąż jeszcze uprawiane. Drzewostan na horyzoncie po prawej stronie to miejsce znane jako Dworzysko.
Na mapach przy kapliczce są oznaczane ruiny domu. Podobno znajdowała się tutaj karczma prowadzona przez Żyda. Ponieważ lud okoliczny zorientował się, że arendarz zaniżał jakość alkoholu spalili karczmę wraz z nim. Tak głosi legenda. My jednak ruszamy dalej w kierunku widocznego zagajnika zwanego Obserwator.
Jesteśmy już w obrębie Obserwatora i zerkamy na południe. Drzewostan na środkowym planie to szczytowe partie wąwozów araukarytowych.
A to już kilka widoków z obrębu Dworzyska, miejsca w którym strudzeni wędrowcy wykorzystując przywiezione z sobą wiktuały mogą stanąć na krótki popas.
Tutaj wzdłuż drogi po jej prawej stronie biegnie głęboki wąwóz. Wystarczy tylko wejść na skraj lasu aby go zobaczyć.
W otaczającym drzewostanie dominuje buk zwyczajny - Fagus sylvatica.
Teraz przecinamy las po skosie. Ten bardzo zniszczony, wyboisty trakt to oficjalna ścieżka rowerowa.
Wiele wskazuje na to, że bezpieczniej będzie pokonać ten odcinek prowadząc rower. Na szczęście jest na czym oko zawiesić.
Pal licho, kiedy jest sucho. Gorzej gdy pada deszcz. Wówczas w znajdującym się pod nogami lessie można zgubić obuwie.
Schodząc w dół zobaczymy większe łany paproci, głównie wietlicy samiczej - Athyrium filix-femina.
Na kilkadziesiąt metrów przed końcem stoku w drzewostanie pojawiają się świerki pospolite - Picea abies. Oto najokazalszy z nich.