Koniec pierwszej dekady każdego miesiąca to bardzo ważne dla mnie święto w Jaworznie. Po prostu dzień zapłaty w tygodniku Co Tydzień. Tego dnia, o ile warunki atmosferyczne pozwalają robię krótki fotoreportaż. Tym razem były to trzy punkty, oznaczone na mapie firmy Compass.
Zaczynamy od fioletowej kropki. Tutaj znajduje się niewielki skwer. Jego ozdobą jest klon tatarski - Acer tataricum teraz zweryfikowany do Acer ginnala. Raz nawet uczyniłem go bohaterem artykułu, który nosił tytuł - Tatarzyn w szeregu. Przyjrzyjmy się, jak wyglądał tego dnia w barwach jesieni.
Bardzo szybko przeszedłem na plac po szybie Kościuszko. To zielona kropka na mapie. Tutaj zagłębiłem się w młodnik z dominującą topolą włoską - Populus nigra var. Italica. Były też inne gatunki topól. Całość okrywała delikatna mgła.
Miejsce to nieznacznie rozjaśniał wiesiołek dziwny - Oenothera paradoxa.
Zarośla były bardzo malownicze. Wówczas oczywiście nie wiedziałem, że były to ich ostatnie chwile. Co stało się w czternaście dni później można zobaczyć tutaj - [bf#468709]
Poza topolami - Populus były tutaj również brzozy brodawkowate - Betula pendula. Udało mi się uchwycić kroplę wody na koniuszku liścia.
Wchodzimy teraz w strefę gruzu, gdzie wyraźnie widać nawłocie - Solidago.
A to już nawłoć kanadyjska - Solidago canadensis.
Nader interesujący efekt plastyczny dało także zbliżenie rozetki ostrożnia lancetowatego - Cirsium vulgare.
I jeszcze jedno spojrzenie na nawłoć kanadyjską - Solidago canadensis.
A to już trzeci punkt, miejsce oznaczone na mapie czerwoną kropką. Dość adekwatnie, zważywszy na to, że zdobił je przebarwiony winobluszcz pięciolistkowy - Parthenocissus inserta.
Tutaj zamiast Acer tataricum jest Acer ginnala.