bio-forum.pl

przemiana sarniakożercy (Grzyb, czy grzybki)

bez logowania - można przeglądać
#14

dawny uczestnik obecnie bez konta na forum

1. przemiana sarniakożercy (Grzyb, czy grzybki)
1.lis.04 14:24
"Norek" (b/log.)

właśnie wróciłem z lasu. Czytalem wasze rozmowy prowadzone kiedyś na temat sarniaków. Są od tego roku pod ochroną - prawda? Co roku jeżdżę w jedno miejsce i z roku na rok jest ich tam więcej. Dziś przeszło to maje najszczrsze oczekiwania. Masa nie do wyzbierania, cale połacie sarniaków a między nimi gąski - bajka. Największy kapelusz miał 43 cm. średnicy. Przyznam się że zebralem tylko jeden koszyk (nie mialem z sobą taczki i samochodu ciężarowego) :) Resztę uwagi poświęciłem gąską. Pozdrowienia :)))

od wrz.2004
#0

2. przemiana sarniakożercy (Grzyb, czy grzybki)

NOREK TY MORDERCO!!!! 👍

SARNIAKOŻERCA!

ONE MIAŁY SIĘ ROZMNAŻAĆ!!!

od kwi.2004
#0

3. przemiana sarniakożercy (Grzyb, czy grzybki)

Norek!: (

Norek! Powinieneś się teraz zawstydzić 😊

To było ostatni raz, tak?

od maj.2003
#0

4. przemiana sarniakożercy (Grzyb, czy grzybki)
1.lis.04 15:57
Anna Kujawa "AniaK"

Niesie człowiek ten kaganek oświaty, niesie i co? I sarniaki zamiast zostać u siebie wędrują do żołądka nienasyconego grzybofaga. Co z tego, że było ich dużo w tym roku i w tym miejscu, skoro są zagrzożone w skali kraju i wiatr nie będzie już rozsiewał w przestrzeń zarodników z wiaderkowych owocników:- (

dawny uczestnik obecnie bez konta na forum

5. przemiana sarniakożercy (Grzyb, czy grzybki)
1.lis.04 18:45
"Norek" (b/log.)

Spokojnie, spokojnie odrazu morderco. Przecież mówiłem że zebralem tylko koszyk a było ich setki jak nie więcej. Co roku jest ich więcej. 5 lat temu w tym miejscu zebrałem ich tylko ok 5 szt. To znaczy że nie tak źle z nimi. Naprawdę jest ich tyle, że niesposób po nich nie deptać :) Ale mimo wszystko chylę czoła i obiecuję mym "guru", że nie zbiorę ich więcej i nikomu nie pokarze miejsca. Ok Aniu dziękuję za "kaganek oświaty", zalogował się.

od kwi.2004
#0

6. przemiana sarniakożercy (Grzyb, czy grzybki)

Norek.

Po okazaniu skruchy i daniu parola, od tej chwili jesteś strażnikiem tego miejsca.

Spoczywa na Tobie teraz obrona i ochrona tego siedliska, do rosy kropli ostatniej.

od wrz.2004
#0

7. przemiana sarniakożercy (Grzyb, czy grzybki)

Powinieneś tam z kijem baseballowym i pochodnią czuwać dzień i noc...

od maj.2003
#0

8. przemiana sarniakożercy (Grzyb, czy grzybki)
1.lis.04 19:39
Anna Kujawa "AniaK"

No co Ty, z pochodnią będzie tylko zwabiał innych sarniakożerców i nawet wspomniana przemoc nie pomoże:-)

Norek, czy kaganek zalogował się na sarniaka jedynie czy może już na całą listę chronionych (ok. 80-tki gatunków??).:-)

dawny uczestnik obecnie bez konta na forum

9. przemiana sarniakożercy (Grzyb, czy grzybki)
2.lis.04 00:43
"Norek" (b/log.)

ania masz dobry wpływ na mnie. Zmuszony zostalem zapoznać się z wykazem grzybów chronionych. Następnie stwierdzilem, że większość gatunków zamieszczonych w/w wykazie nawet nie znam, więc nie ma zagrożenia z mojej strony w stosunku do waszych ulubieńców. Choć były takie czerwone hym... wyglądają apetycznie :) Nawiasem mówiąc po rozmowie z znajomymi stwierdzam, że sarniaki na naszym terenie są pospolite. NIE BĘDE ZRYWAŁ!!!

od maj.2003
#0

10. przemiana sarniakożercy (Grzyb, czy grzybki)
2.lis.04 07:43
Anna Kujawa "AniaK"

:-) Zagrożenie jest, bo na sąsiednim wątku grasuje szmaciakożerca, niejaki Orif, który twierdzi, że nie wiedział co rwał:-) I teraz domaga się danych do smakowitego przyrządzenia do konsumpcji tegoż grzybka:-)) Na szczęście większość chronionych to grzyby niejadalne:-) Ale, ale, jak się zapoznałeś, to może byś czasem doniósł tu na forum o znalezieniu jakiegoś chronionego, np. gwiazdosza???

dawny uczestnik obecnie bez konta na forum

11. przemiana sarniakożercy (Grzyb, czy grzybki)
3.lis.04 00:55
"Norek" (b/log.)

Jak znajdę to napewno DONIOSĘ!!!! A dla Orifa mam kilka nizłych przepisów :)) Tak naprawdę już znajomych poinfromowalem, że jak znajdę lub zlapię lub.... to nogi i ręce.... Ale wiecie ludzie sa rózni - jeden taki powiedział mi, że nie będzie zbieral w miejscach gdzie ja buszuję ale ma nowe swoje gdzie także występują sarniaki i im nie odpuści. Normalnie "pół załogi mnie trzymało". Ania nie wytłumaczysz, prowiant to prowiant: (.

od kwi.2001
#0

12. przemiana sarniakożercy (Grzyb, czy grzybki)

Norek. A jak sarniakożercy objaśniają swoją sarniakożerczość. Po co zbierają i jedzą ten gatunek.

Z tego co wiem to raczej niesmaczny (gorzkawy) i konsystencja też jakaś taka nie bardzo. A głodu w Polsce aż takiego nie ma - co najwyżej niedożywienie.

od maj.2003
#0

13. przemiana sarniakożercy (Grzyb, czy grzybki)
3.lis.04 07:43
Anna Kujawa "AniaK"

Norek, jeśli chodzi o DONOSZENIE na grzyby chronione to proszę żeby to było donoszenie z dowodami rzeczowymi w postaci zdjęć - jeśli to możliwe:-)) tudzież opisem miejsca wyrastania takiego delikwenta i najlepiej jeszcze czy występował samotnie czy działał w grupie (liczba owocników). Bez zdjęcia gatunku takiego np. gwiazdosza nie rozpoznam:- (

Prowiant. No wiem, jak się ma zakodowane od dzieciństwa jedzenie czegoś to trudno z tego zrezygnować, tak jak jak ma sie zakodowane wywozenie śmieci do lasu (moja okolica:- (( (, rozdeptywanie małych ropuszek (bo tak pięknie chrupią pod butami - to też folklor moich okolic) i kopanie grzybków, które nie znajdą się w koszyku a "złośliwie" wyrastają zamiast prawdziwków.

Perswazja siłowa owszem, czasem zdaje egzamin, ale ja nie próbuję. Jak się ma 160 wzrostu i 50 kg to trzeba szukać innych środków:-)

dawny uczestnik obecnie bez konta na forum

14. przemiana sarniakożercy (Grzyb, czy grzybki)
7.gru.04 13:23
"psylotata" (b/log.)

ludzie grzyby to św dzieci

⇒ dodaj wypowiedź
to strona wątku; nowy wątek/zapytanie można dodać na stronie działu lub w innym dziale forum
bio-forum.pl służy nam od 2001 roku; swój kształt zawdzięcza prostym zasadom:
Trzymamy się tematu forum. Nie drażnimy się. Ma być miło :)szerzej o zasadach i coś jak regulamin
ta strona być może używa ciasteczek (cookies), korzystając z niej akceptujesz ich użycie — więcej informacji