Tego dnia w ubiegłym roku po raz ostatni zajrzałem do położonych na wschód od Młoszowy parowów Karniowickich. Tym razem udałem się tutaj w poszukiwaniu storczyków z rodzaju kruszczyk - Epipactis. Na początek jednak krótki rzut oka na mapę firmy Compass.
Tradycyjnie od początku penetrowałem zachodnią stronę, potem wschodnią. W dolnej części gromadzi się sporo żyznej gleby, dlatego jest to królestwo pokrzywy - Urtica dioica.
W odnodze, gdzie występuje parzydło leśne - Aruncus silvestris teraz dominują paprocie, głównie orlica pospolita - Pteridium aquilinum. Są i wspomniane uprzednio wietlice - Athyrium oraz nerecznice - Dryopteris.
W tym zielonym tłumie skrywają się nieliczne kruszczyki - Epipactis. Staram się tutaj nie wymądrzać i traktuję je jako krąg Epipactis helleborine.
A oto kolejny kruszczyk - Epipactis. Tym razem tkwił on w płacie turzycy odległokłosej - Carex distans.
Końcówka tej odnogi była już bardzo trudna do przejścia. To królestwo pokrzywy - Urtica dioica oraz jeżyny popielicy - Rubus caesius.
W tym momencie dość szybko opuściłem ten teren i wyszedłem na główną drogę. Tutaj sfotografowałem przekrój grzędy z lessu. Od tego momentu zaczynam dokumentować wschodnią część parowów.
Tradycyjnie wchodzimy w część z okazałymi bukami - Fagus sylvatica.
Tutaj, przede wszystkim po większych deszczach jest wypłukiwany bruk dyluwialny. W jego składzie znaleźliśmy nawet kilka kawałków dzisiejszej Norwegii.
Wracając na początku wyszedłem na pole uprawne graniczące z lasem porastającym stromy stok. Występuje tutaj między innymi sadziec konopiasty - Eupatorium cannabinum.
Tutaj także znajdują się okazałe buki - Fagus sylvatica.
W tym momencie uznałem, że cel mojego wyjścia do parowów został osiągnięty. Tą drogą można dojść do Karniowic, ale ja przez Młoszową powróciłem do Chrzanowa.
Tym sposobem na tym forum znalazły się wszystkie moje fotoreportaże wykonane w 2010 roku.