Cześć,
kolejnym grzybkiem zebranym podczas wycieczki na górę Homola z Głażejem i Michałem jest
Rosły na kupie gnoju u gospodarza przed domem. Gospodarz musiał się długo łamać, ale w końcu nie wytrzymał i zapytał, czego szukamy :)
No cóż... widok trzech facetów grzebiących w kupie gnoju pewnie nie jest dla niego codziennością :)