Witam. Prawdą jest, czy stary kondensor PZO K4Ph jest przeznaczony do kontrastu ujemnego i czy z obiektywami PhA- również starszego typu (bez grawerunku na długść tubusa) współgrałby z mikroskopem o tubusie 170mm (Leitz OrtholuxI)? Wyczytałem coś takiego: archiwumallegro.pl... 66895. html
i wydaje mi się, że byłaby to dobra bo tania alternatywa w stosunku do drogiego kompletu z kondensorem Heinego od Leitza (który swoją drogą ma trochę więcej możliwości). Z góry dziękuję za info.
Potwierdza się. Dziś właśnie wyczytałem u Pluty, że obiektywy PZO bez grawerki na długość tubusa (mają 3, 5cm) są przeznaczone dla tubusów 170mm. Kupiłem, wkręciłem do Ortholuxa I i wszystko OK. Gwint pasuje, obraz jest super. 100 krotne powiększenie obiektywu achromatycznego z imersją ol. PhA PZO daje nawet lepsze powiększenie kolonii bakterii niż 100 krotne z planapochromatu do jasnego pola Leitz'a (mam na myśli powiększenie samego obiektywu).
Co do kondensora.. podobno nie ma znaczenia do jakiego kontrastu (ujemny/dodatni). Mam obiektywy ujemnego i ciekawiło mnie, czy przesłony pierścieniowe kondensora robione były w analogiczny sposób jak płytki fazowe obiektywów PhA, tzn. robione z sadzy, która ma pochłonąć część światła, a wyryte przezroczyste pierścienie resztę przepuścić.. no i ewentualnie czemu miałoby to służyć na etapie przechodzenia światła przez kondensor.