Zapowiada się bardzo grzybny zlot. Wielu z nas jedzie już od poniedziałku. No to na miejscu będziemy prawie siedem dni!!! Zabieramy aparaty fotograficzne i pewno będzie można troche poeksperymentować. Otworzyłem ten wątek, aby w nim umieścić kilka fotek z owych niesamowitych i pomysłowych przepisów.
Chciałbym spróbować zrobić te w oleju. Po prostu inne niż wszystkie a ja to nawet mam pewien pomysł, jak to udoskonalić ( oczywiście smakowo). Pewno będą też i różnego rodzaju sałatki grzybowe - wszystko będziemy fotografowali i po powrocie - tutaj będziemy przdstawiać.
Pewno znajdą się tutaj i grzyby w suszarni:-) To może być niesamowity widok:-))
Otworzyłem ten post z myslą o tym, że będzie czas w Ocyplu na sesje fotograficzną. Niestety - tak duże ilości grzybów spowodowały, że obróbka ich zajęła zbyt dużo czasu. Imprezy rozrywkowe brały górę nad mozolnym strojeniem aparatu do fotoprzepisów. Mało czasu było na spanie:-)
TO JA ZAŁĄCZĘ GALARETKA
NIE JEST TO DOKŁADNIE ZLOTOWY OKAZ, ale został na zlocie przez Mirka z Łodzi powtórzony i degustowany
Galaretek
jakoż opisywany w atlasie, jako jadalny na surowo, i mdły w smaku
po przyrzadzeniu w zalewie octowo estragonowej wcale mdły nie był
zalewa:
szklanka przegotowanej wody
2 łyzki octu
1 łyzka cukru
1 łyzeczka soli
estragon ( suszony lub zielony)
galaretka kolczastego sparzamy b. krótko goraca wodą
i zalewamy zalewą
odstawiamy do lodówki
no i po 15 min w zasadzie gotowe
Marynowanie grzybów w oleju po włosku:
Grzyby oczyścić, następnie gotować je w zaprawie - połowa octu i połowa wody przez 10 minut. Następnie odcedzić i wysuszyć, zawijając w czystą ściereczkę. Po wysuszeniu włożyć je do misy i dodać czosnek, pietruszkę, paprykę ostrą, pieprz, oregano, sól 1 to wszystko wymieszać razem z olejem słonecznikowym. Następnie ułożyć w słoikach dość ciasno i jeśli brakuje oleju - dolać, żeby grzyby były przykryte olejem. Jeśli są przeznaczone do spożycia w krótkim czasie tak je zostawić. Ja dla pewności pasteryzuję je jeszcze przez 10 minut.
Konserwowanie grzybów w oleju:
Grzyby oczyścić i gotować kilka minut w wodzie z octem (1 lub 2 łyżki octu na litr wody) następnie wysuszyć je w czystej ściereczce. Posiekać czosnek i rozmaryn świeży lub suszonyDo dużego słoja na dno wsypać cienką warstwę soli, następnie warstwę grzybów, to posypać rozmarynem, czosnkiem, trochę soli i znów kolejno: warstwę grzybów, warstwę soli, rozmaryn, aż napełnimy słoik, z tym że na ostatnią warstwę daję nieco więcej soli i pieprz. Wszystko zalewam olejem i trzymam w chłodnym miejscu
to przepis Zenita z forum nagrzyby
Teraz moja modyfikacja
dotyczy szczególnie grzybow które najlepsze sa smazone jak np mleczje wszelakie, gołabki, głownie blaszkowe o odpowiedniej wielkości, na próbe mozna tez zrobić sobie tak pieczarki z czarnymi oliwkami
ja smażę posypując jedynie wegeta przesiana na sitk bez duaych kawałków warzyw. i pieprz. Mozna tez jedynie sól i pieprz
Przyprawy do słoika to głownie świezy rozmaryn i tymianek, czasem cząber
Je sparzam krótko, lub w wodzie z octem
ocet robimy bardzo słaby 1-2% najwyżej bez cukru, bez soli (sól wegeta jest w juz grzybach)
czosnek kroje w plasterki i daje ok 2-3 plastry na każda warstwę
przygotowanie oliwek, koniecznie wymoczyc w wodzie i odlac 1- 2 razy
można ale nie treba zalac tez octem ale potem tez treba je wycierać ręcznikiem
Do jasnych grzybów kurki, gołabki oliwki zielone, do rydzów, mleczajów czarne
Marynowanie grzybów w oleju po włosku:
Grzyby smazymy z przyprawami tak jak lubimy najlepiej jednak nie w masie tylko kapelusze kazdy osobno obracamy raz lub dwa, lekko przyrumieniamy.
Mozna gorace lub następnego dnia jak juz nie mamy ochoty na świezez patelni zalewamy przygotowanym powyżej słabym octem. Następnie odcedzić i wysuszyć, zawijając w czystą ściereczkę. Mozna uzyc 2 3 papierowych reczników, ja po odcedzeniu wykładam na talerz na dwa papierowe reczniki i trzecim z góry dotykam, zwykle jak juz cały jest mokry to jest ok.
grzyby nie musza bys naprawde suche.
Teraz układam w słoikach warstwami grzyby, czosnek, rozmaryn, oliwki, i kolejną warstwę. Dlewamy oleju słonecznikowego, obracajac słoik by pozbyć sie powietrza. Ułożyć w słoikach dość ciasno i jeśli brakuje oleju - dolać, żeby grzyby były przykryte olejem. Jeśli są przeznaczone do spożycia w krótkim czasie tak je zostawić nawet do 4-5 dzi mozna konsumować. Konserwowanie: pasteryzuję je jeszcze przez 30 minut. na parowarze, nie odwracam lecz zeby sie zassały po 10 min grzania otwieram na chwilę i zamykam. Pozostawiam do wystygnięcia zwylke są dobrze zassane.
Wersja bez oliwek, takie grzyby nadaja sie do usmazenia zima na patelni, ale pamietajmy że maja aromat czosnku isa odrobine kwaśne.
Dlatego tez doskonale sie nadaja do róznych sałatek na kwaśno np takich z sosem vinegret
faktycznie watek w kuchni troche sie zapodział jak ktoś juz zauwazył wczesniej
ten o grzybach w oleju powtarzam, bo cos go odnajeźć nie zdołałem
dodam jeszcze że próbowałem poza oliwkami dodawać róznych smazonych i parowanych warzyw, z róznym skutkiem