bio-forum.pl

Suszone gołąbki

bez logowania - można przeglądać
#12

od cze.2009
#0

1. Suszone gołąbki

Suszone gołąbki otóż można (bynajmniej my tak robimy) moczymy normalnie w wodzie i używamy to dań typu np: leczo, bigos, bogracz. Dajemy też do zup, ale to zależy od zupy, bo albo namoczone podpiekamy delikatnie na masełku, albo po prostu wrzucamy namoczone prosto do zupy. Czasem podpiekamy same gołąbki z cebulką i czosnkiem na patelni, też są pyszne. Jeśli ktoś ma inne pomysły proszę pisać :)

No bym zapomniał że do purre dodajemy też gołąbki, niewiele i niewielkie :) suszone gołąbki najpierw ułamujemy na małe kawałki i dopiero wtedy namaczamy.

(wypowiedź edytowana przez dv6000 08. września. 2010)

od paź.2005
#0

2. Suszone gołąbki

Jaki jest suszony gołąbek? Leki, kruchy? Pokaż fotkę takich gołąbków po wysuszeniu.

od kwi.2004
#0

3. Suszone gołąbki

Na pewno spróbuję ususzyć kilka. Nigdy na to nie wpadłam. Zjadam je z apetytem od razu. Niektóre na surowo.

od cze.2009
#0

4. Suszone gołąbki

Oto i one :)

od kwi.2004
#0

5. Suszone gołąbki

Ze skórką, tak?

od cze.2009
#0

6. Suszone gołąbki

Malutkie gołąbki które mają delikatną skórkę i czystą przecieram wilgotną szmatką, natomiast z większych skórkę obieram. Ogólnie staram się obierać skórkę do suszenia, jak i do spożywania na bieżąco :)

od paź.2005
#0

7. Suszone gołąbki

Co Wy macie z tą skórką. Zbieram gołąbki i nie zdejmuję im skórki. Czy to wogóle da sie zrobić? Zjadłem już kilkadziesiat gołabków ze skórką ( fotki były w dziale grzybobrania) i nie zauważyłem żadnych skutków ubocznych ( negatywnych).

od kwi.2004
#0

8. Suszone gołąbki

Mnie nie chodzi o skutki negatywne, tylko tak mnie nauczono w dzieciństwie i tak robię. Z rozpędu.

od cze.2009
#0

9. Suszone gołąbki

No mnie też właśnie;/ chodź tak jak pisałem niektóre zjadam lub suszę ze skórką.

od kwi.2004
#0

10. Suszone gołąbki

Jak młode, albo jak nie schodzi.:-)

To samo z maślakami

od paź.2005
#0

11. Suszone gołąbki

Maślaki to rozumiem. Tam skórka twarda jak diabli - nie najlepsza na żoładek. Ale czy to muchomor czerwonawy, czy gołąbek każdej maści - to delikatne skórki.

Z Jankiem pierwsze gołabki piekliśmy na Kaszubach. Nie zdejmowaliśmy skórek i wszystkim smakowało. Nie słyszałem o tym, aby ktoś coś o skórkach mówił.

od cze.2009
#0

12. Suszone gołąbki

Jeśli chodzi o suszone grzyby to mogę polecić świetny przepis, bynajmniej jak do mnie, bardzo mi on odpowiada w smaku:

Pasta z suszonych grzybów:

Składniki: 10 dkg suszonych grzybów, 1 cebula, olej, sól, ocet.

Grzyby dobrze ugotować i zemleć na maszynce. Cebulkę usmażyć na oleju. Połączyć grzyby i cebulę, dodać do smaku przyprawy i dobrze wymieszać. W razie potrzeby dodać łyżeczkę oleju.

Wypróbowałem kiedyś i naprawdę rewelacja :) Najlepiej mi smakuje na pszennym chlebie (baton) z zimnym masełkiem wyciągniętym ledwo co z lodówki.

Najlepsze jest to że próbowałem już robić z suszonych Czubajek, Gołąbków no i tych najpopularniejszych koszykowych grzybów (dodaję także Maślaczka pieprzowego do smaku) i pasta ma całkiem inny smak. Wszystko zależy od danego gatunku grzybów, naprawdę polecam na leśne śniadanie :)

Z tym olejem to jest tak że jak chcemy uzyskać konsystencję bardziej gestom, takom jak pasztet, to można nie dawać oleju, jeśli rzadszą to dajemy oleju, wtedy wychodzi nam naprawdę taka pasta. Najbardziej polecam olej z zielonej oliwki.

(wypowiedź edytowana przez dv6000 17. września. 2010)

⇒ dodaj wypowiedź
to strona wątku; nowy wątek/zapytanie można dodać na stronie działu lub w innym dziale forum
bio-forum.pl służy nam od 2001 roku; swój kształt zawdzięcza prostym zasadom:
Trzymamy się tematu forum. Nie drażnimy się. Ma być miło :)szerzej o zasadach i coś jak regulamin
ta strona być może używa ciasteczek (cookies), korzystając z niej akceptujesz ich użycie — więcej informacji