We wschodniej części Jaworzna znajdują się dwie niewielkie osady o charakterze wiejskim. Są to Cezarówka Górna oraz Cezarówka Dolna. Tego dnia wracając rowerem z centrum Jaworzna odwiedziłem je w poszukiwaniu kolejnych materiałów do artykułów prasowych. Tak przedstawia się trasa mojego przejazdu na mapie firmy Compass.
Pierwsze pięć zdjęć wykonałem spoglądając z Biedy w kierunku wschodnim. Tutaj w przysiółku Na Prątku pomiędzy zabudowaniami znajdują się trawiaste przestrzenie ze sporą domieszką trzcinnika piaskowego - Calamagrostis epigeios.
Do zatrzymania się w tej okolicy skloniła mnie obfitość żebrzycy rocznej - Seseli annuum. Spodziewałem się odnalezienia kolejnego stanowiska grzyba rdzawikowego - Puccinia nitida i oczywiście znalazłem.
Ponadto spotkałem tutaj jeszcze okazy kwitnącego wilczomlecza lancetowatego - Euphorbia esula.
Kolejne zdjęcia wykonałem pomiędzy zabudową Prątka oraz niewielkim zagajnikiem. Teren ten przecina linia wysokiego napięcia.
Wśród krzewów i niewielkich drzewek dominuje w tym miejscu wierzba iwa - Salix caprea.
Na poboczu drogi wystapił również mlecz polny - Sonchus arvensis porażony przez pęcherznicę - Colesporium tussilaginis.
Tuż przed właściwą zabudową Cezarówki Górnej znajduje się fragment starodrzewiu z dominującymi brzozami brodawkowatymi - Betula pendula. W runie tego lasu dominuje doskonale widoczna orlica pospolita - Pteridium aquilinum. Z traw znajdziemy tutaj między innymi kłosownicę pierzastą - Brachypodium pinnatum.
Po dotarciu do zakrętu głównej drogi postanowiłem skręcić na zachód, aby przetestować odcinek szlaku rowerowego. Droga biegnie północną krawędzią sporego kompleksu leśnego wśród pól i odłogów.
Po drodze mijamy niewielkie zagajniki. Widoczne na horyzoncie wzniesienie to Grodzisko, druga pod względem wysokości jaworznicka góra.
W drzewostanach oprócz gatunków rodzimych trafia się inwazyjna czeremcha amerykańska - Padus serotina.
Skręcając na południe mijamy po lewej stronie drogi ekoton z pewnym udziałem kozłka lekarskiego - Valeriana officinalis.
Kolejne zagajniki porastają Załupie oraz Knepową Górę. Właściwie trudno powiedzieć, kto tak ochrzcił to wzniesienie ponieważ w innych opracowaniach jest ona wymieniana jako Biskupia Kopa.
Wjeżdżam teraz do kompleksu leśnego w części nazywanej Gradowić. Z przyrodniczego punktu widzenia można by powiedzieć rutyna.
Jest tutaj zarastająca polana. Dolne piętro tworzą nawłocie kanadyjskie - Solidago canadensis, środkowe młode brzozy - Betula pendula a tło stanowi dla nich sosna zwyczajna - Pinus sylvestris. Całość tworzy obraz godny pędzla impresjonisty.
A co się tyczy szlaku rowerowego - no cóż prawdopodobnie zjechałem z niego, ale w odróżnieniu od Chrzanowa, tutejsze drogi, nawet nieoznakowane są jeszcze przejezdne dla rowerzystów.