W tym wątku sygnalizowałem kwitnienie krzewu, który w Chrzanowie zwiastuje początek przysłowiowego marca. [bf#318791]
Teraz wygląda to tak. Na początek ogród po kolejnych roztopach. Nie wygląda imponująco, bo jest w trakcie remontu. Jego największą atrakcją jest swoisty kamienny krąg - czyli ekspozycja geologiczna pod otwartym niebem.
Na środku w kręgu rośnie parrocja perska - Parrotia persica, Ciemna zielona plama to berberys Julianny - Berberis lulianae, Tuż przed nim znajduje się lilak amurski - Syringa amurensis. Budynek w tle to Urząd Miejski.
Dla geologów i paleobotaników największą atrakcją tej ekspozycji są araukaryty - skrzemieniałe pnie drzew.
Między berberysem a oczarem, którego chwilowo nie pokażę, na czas remontu odłożyłem trochę araukarytowego drobiazgu.
Zanim dojdziemy do bohatera tego wątku, w ramach budowania napięcia spójrzmy na prawdopodobnie rozchylające się pączki kwiatowe derenia jadalnego - Cornus mas.
A oto kwitnący oczar chiński - Hamamelis mollis. Nie dość, że ładnie wygląda to jeszcze pięknie pachnie.
A na zakończenie proponuję akcent mikologiczny. Oto okazały kasztanowiec z hubiakiem pospolitym - Fomes fomentarius.