Proszę, jak tata się starzeje. Młody narybek prawie już wie, co do czego i jak można coś pomajdrować. Pimpek, czas chyba na powtórkę. Teraz może coś dla mamy do pomocy. :)
A widzisz jak wspaniale na foto zostało uchwycone, jak leci na ziemię osłona z okularu? Nadal nie wiem gdzie wylądowała, hehehe.
No właśnie się przeprowadzamy, więc jakaś powtórka mogłaby być: D Mamie do pomocy do będzie dobry pomysł: D Zobaczymy......
Przeprowadzacie sie gdzies do nowej miejscowosci? Czy tylko do nowego domu???
Pimpeczek rosnie jak na drożdżach, zazdroszczę takiego następcy tronu! Ja.... też bym takiego chciała.....: P
No wiesz Piotrze.....
hahahaha!!!
Przeszkód to żadnych może jeszcze nie ma, ale już dwoje mam (całkiem podrośnięte) i nie wiem czy wyrobiłabym finansowo na trzecie....
To może już lepiej poczekam..... na wnuki hahahahahahahahahaha!!!
A ewentualne nadwyżki finansowe chyba jednak przeznaczę na wyjazdy grzybowo-rozpoznawczo-turystyczne: o)
Pozdrówka:-D
Jak tu się rodzinnie zrobiło! Same piękne dzieciaczki. Moje maleństwo jeszcze nie zna się na grzybach, ale nie wiem, co ma z Pimpka (i dlaczego), bo ją fascynują nie wielkie dorodne kanie, tylko takie malutkie twardzioszki i inne grzybóweczki, tudzież szyszkóweczki.
Dziadek, jak sama nazwa wskazuje służy do uprawiania z dzieckiem gimnastyki. Bez tego nie ma wizyty.
U babci w kuchni trzeba się naharować, jak wół i tłuc w moździerzu pieprz i ziele angielskie. To jest już rytuał.
Potem kąpiel w ogromnej wannie, mycie jej wszystkimi środkami łagodnie myjącymi, jakie są w domu. Za pomocą gabki do mycia okien i szczotki do mycia pleców. Dziecko wie lepiej, co czemu słuzy. Potem ganianie po pokoju w ręczniku kąpielowym (albo i bez) przez conajmniej pół godziny. Inaczej nie jeździłoby się pewnie z taką przyjemnością do dziadków.
Komputerem też się bawimy, ale babcia nie ma takiego zdjęcia cyfrowego.
Pimek. Już wiecie jak wygląda dziewczynka. :)
Teraz podwijacie rękawy i do roboty. :)
Pamiętaj jednak spisać receptę na dziewczynkę.;)
Taka dziewczynka, jak ta została "wymyślona" w gorących Włoszech na wczasach życia. To miłe, prawda Pimpek? Tym bardziej, że w Polsce ma nie być lata.
Sraaasznie fajne to zdjęcie Pimpek!!!: o)
"Nostalgiczny Pimpeczek"
Zalotne! :). Szkoda, że nie mogę przysłać Wam zdjęć nie-cyfrowych. Ludzie! Kiedy się spotkamy? Marek?
Jolu, powyższe zdjęcie Jacka i Kamili nie jest cyfrowe, lecz zeskanowane i to w dodatku na bardzo słabym skanerze. ALe jest na szczęście w miarę czytelne.
Też chętnie bym się z Wami spotkała
: o)