2005-11-20
Zdrewniała łodyga rośliny zielnej, wykopana spod śniegu i osuszona w domu. Pod stereoskopem oglądam na niej Asco, które chcę zmikroskopować i trafiam na kolonię czarnych włosków.
Przy bliższym przyjrzeniu się im, widzę, że są do od 0, 4 do 0, 7mm wysokości hitynowe (?) czarne trzonki z nieregularną główką
Pod mikroskopem wyjaśnia się więcej :) Kolor trzonka jest ciemnobrązowy u podstawy, tamże trzonek jest szerszy. Jest on z wieloma przegrodami, robi się cieńszy i jaśniejszy ku szczytowi gdzie się gwałtownie przy główce rozszerza.
Na szczycie jest gromada zaodników (?), okrągłych z ornamentacją i niekiedy dłuższyni wyrostkami. Przysiśnięte szkiełkiem nakrywkowym łatwo pękają.
Chyba śluzowiec, prawda? No bo nie konidialna forma jakiegoś grzybka... co?
Piotrze, makroskopowo - moglby to byc sluzowiec. Sa dwa rodzaje, ktore skupiaja gatunki tworzace tak malutkie zarodnie na trzonkach: Paradiacheopsis (nie ma polskiej nazwy) i Macbrideola (tez nie ma polskiej nazwy) - zaden gatunek z tych rodzajow nie byl jeszcze powdawany z Polski. Gatunki z tych rodzajow tworza szczatkowo wyksztalcona wlosnie na szczycie trzonka, ktorej jednak nie widac na Twoim zdjeciu mikro. Zarodniki tez moglyby nalezec do sluzowca. Natomiast trzonek jest septowany? I troche innej budowy niz u sluzowcow. Moze to byc jakis grzyb mikro. Ta septowana "kielbaska" to pewnie zarodnik jakiegos innego grzyba mikro. Poniewaz ogladasz pod lupa swoje workowce, mozesz sie natknac na takie male sluzowce, ktorych nie widac golym okiem. Zwracaj uwage, czy maja na szczycie trzonka rozgalezienia. Wazne jest tez jak wyglada caly trzonek.
Podsumowujac: ja bym raczej powiedziala, ze na Twoim zdjeciu jest grzyb a nie sluzowiec, ale, zeby byc pewnym musialabym zobaczyc okaz.
główka to są tysiące zarodników w kształcie jajka, 2, 5-2, 8 um
Po lekkim rozgnieceniu widać, że szpileczka to naprawdę kilka grubszych splecionych ze sobą nici, a każda z nich to setki nitek. No i właśnie rozgałęziają się na szczycie.
Na szczycie, z tych nitek wyrastają miotełki, które z Anią K. zinterpretowaliśmy jako trzonki konidialne, ale na tym nasza interpretacja się skończyła.
Rośnie to na butwierącym drewnie - zarówno ja jak i Ania K. mamy to ZAWSZE RAZEM Z eksykatami Ascocoryne.
Eeeeee...
To może ja też pooglądam dokładnie swoje Ascocoryne?:-D
To nie jest sluzowiec - dobrze interpretowaliscie z Ania K. Tez bym powiedziala, ze to trzonki konidialne. Poza tym chyba wszstkie sluzowce maja okragle zarodniki - nie przypominam sobie zadnego z jajowatymi.
Trzonek i wlosnia (czyli rozgalezienia na szczycie) u sluzowca sa zbudowane z martwych komorek. Pod mikroskopem zwykle taki trzonek jest czarny albo brazowo-czarny, rzadko kiedy przeswituje przez niego swiatlo i nigdy nie sklada sie z septowanych strzepek, w ktorych mozna zobaczyc pojedyncze komorki.
Tak wyglada malutki prawdopodobnie Paradiacheopsis rigida
//bffot 27363 jpg 3 800 1369 58 100? Paradiacheopsis rigida//
Jesli znajdziesz malego sluzowca - powinien byc bardzo podobny do tego na zdjeciu. Moze miec mniej rozgalezien nie polaczaonych ze soba.
Ojej, ale wielki:-O
A on ma glowke srednicy 100 mikrometrow.
Dziękuję Aniu, informacja o okrągłości zarodników jest bardzo pomocna. Fajne foto - wiem już, na co zwracać uwagę gdy pod mikroskop wpadnie mi jakaś mikroszpileczka.
Informacja o nieprzepuszczalności światła przez trzonek jest też bardzo ważna. Rozumiem, że hityna nie przepuszcza światła (?).
Czyli światełko nadziei na oznaczenie "szpileczki" zgasło :)) Dalej nie wiemy co to mam i czy ma to jakikolwiek związek z Ascocoryne czy po prostu lubi ten sam substrat.
Nie wiem, czy chityna przepuszcza swiatlo.
Sciany komorek sluzowcow zbudowane sa z celulozy, a dokladnie z polimerow galaktozoaminy. Tylko nie mysl, ze ja tak z glowy - te polimery to z ksiazki.
"wielki" mialam na mysli, ze wkleilo mi sie wielkie zdjecie i ten maluszek nie miesci mi sie na ekranie.
No wlasnie, co do dlugosci trzonka, to tez sluzowce maja raczej krotsze.