Nie wiem co to za drewno. Las łęgowy, olsza czarna, szara, dużo bzu, wierzby, pojedyńcze sosny. Kawałek dalej na granicy lasu są opuszczone dawno ogródki działkowe skąd do lasu "przypełzły" drzewa owocowe. Po odwróceniu klocka zobaczyłem takie coś
Te najwieksze fioletowawe grzybki mają 3 mm a tą resztę maleństewek zobaczyłem... na zdjęciach dopiero:-) (Aparat widzi więcej)
Jeszcze zbliżenie
Nie mam kompletnie pomysłu ani na te beztrzonkowce ani tego "stroczka"
Albo strzelę-Entoloma???
Jeśli już strzelać, to bliżej dziesiątki będzie rodzaj Resupinatus - na przykład z gatunku Resupinatus trichotis
Odgiętkę czarniawą widziałem tylko raz i to w "stadium emerytalnym" parę lat temu. W atasie Marka jest podane wystepowanie-lato-jesień. Wychodzi na to, że w styczniu raczej znajdzie się owocniki zejściowe a te są świeżutkie...
Chyba poczekam troche i pójdę sprawdzić za jakiś czas co z tego wyrośnie:-)
Weź poprawkę na globalne ocieplenie
.. no tak... czarki austriackie w styczniu...
Chyba czas się rozglądać za smardzami:-)))