Jest mi źle i smutno, nie mam ochoty do pracy.
:). Oj, Pimpuś, Pimpuś. Czy są tu jakieś wrażliwsze istoty, czyli kobiety?
A co sądzisz o tym: wiadomosci.wp.pl??
: (. Wcale mnie to nie pocieszyło: (
Mam ochotę do pracy i jest mi smutno...
nikomu z Was nie jest na pewno tak smutno jak mnie
....................................................................................................................................
Witaj, Elma. Wiem, na pewno. Nasze smutki to pryszcz... Jak żyjesz?
Jolu - Właśnie wróciliśmy z Siemianowic. Byliśmy z Olem niedaleko Ciebie, ale nie mieliśmy za bardzo czasu, żeby do Ciebie zajrzeć (zreszta Olo nie mial do Ciebie nr telefonu).
Pomału dochodzę do siebie.... po tych przeżyciach.
Pimpek - generalnie oparzenia na brzuchu, klatce piersiowej, plecach i lewej ręce goją się dobrze (chociaż ślady mogą pozostać). Najgorzej jest z prawą ręką w zgięciu w łokciu i pod pachą. Być może tam będą potrzebne przeszczepy skóry. W dalszym ciągu ma tam paskudne, zaognione, sączące rany. Ręką prawie nie rusza. Lekarz na razie nie jest w stanie powiedzieć jak to będzie dalej w tych miejscach. Ważne jest aby wyleczyć na razie gronkowca złocistego i "bakterię brudu" znajdujące się w ranach - złapał to jeszcze w ateńskim szpitalu.
Ważne, że żyje.
Jezu,... aż się boję pytać.
Elma, trzymamy kciuki!!!
Alej - nie pytaj...
Chodzi o mojego syna.
Trzymajcie kciuki.
Trzymamy, Elma, trzymamy. Głowa do góry. Będzie dobrze.
Dzięki Pimpku...: o)