Proszę o pomoc!
(pierwszą część muszę wkleić jako obrazek, bo na forum niczego z cyrylicą opublikować się nie da):
A dzisiaj przyjechał, wydobyłam go z kartonu i teraz już wiem: w życiu sobie nie poradzę bez czyjejś pomocy!
Stoi u mnie na półce wielkie, obce zwierzę, i do tego rozebrane na części, z optyką włącznie (a tak prosiłam, żeby nie odkręcać tej nasadki...).
Najpierw na pewno muszę dać całe urządzenie do wyczyszczenia i sprawdzenia optyki, ale kiedy tylko wróci z konserwacji, to muszę zacząć oswajać, a zupełnie nie wiem, jak!
Na tej stronce azbi.ru znalazłam informację, że to jest model podobny do/odpowiednik Mikmed 2, ale nie wiem, którego wariantu.
Jak ktoś ma ochotę zobaczyć foto całości, to tutaj są zdjęcia "aukcyjne" (z nasadką binokularową przekręconą w niewłaściwą stronę, ale rozpoznać można):
Jeśli ktokolwiek może mi pomóc i doradzić, "jak zacząć", to będę bardzo wdzięczna za wszelkie wskazówki, a najlepiej odsyłacze do materiałów na temat konserwacji, obsługi i pracy z tym wielkim mikroskopem.
(wypowiedź edytowana przez mykola 05. grudnia. 2007)
Prawdę mówiąc, to połowa części tego urządzenia wygląda na nowszej generacji (nasadka, kondensator, obiektywy) i sądząc po oznaczeniach, chyba wszystko zostało dobrane z MBI, a MBB to szkielet. Ale równie dobrze mogę się mylić, jestem zupełnie "hipotytezująca". Potrzebuję znawcy.
Potrzeba by lepszego zdjęcia, na którym byłoby widać wszelkie pokrętła na korpusie, zwłaszcza u jego podstawy.
Każdy mikrokop klasy "biologiczno badawczej" musi mieć pokrętło posuwu kondensora względem stolika i pokrętło mikro i makro do "ogniskowania" czyli nastawiania obrazu na ostre widzenie.
Tak jak na obrazku:
No i trzeba jakoś oświetlenie włączyć.
To co możesz z marszu zrobić to złożyć go do kupy, chyba nie ma tam wiele elementów, każdy ma inne mocowanie i będzie wiadomo co w co.
Włączyć oświetlenie (narazie nie ustawiać bo to może być złożone, tylko podjechać kondensorem niemal pod szkiełko przedmiotowe.
Potem położyć coś na stoliku i spróbować nastawić ostry obraz pod obiektywem x10.
Jak to już będziesz miała to kolejny krok to właściwe ustawienie oświetlenia.
Tu istnieje pewne ryzyko (bo coś dziwnie mi przypomina kształtem "stare badawcze Zaissy" które maiły dość egzotyczny system z przysłoną aperturową w postawie. Ale zanim do tego dojdziemy to potrzebne są lepsze fotki i wstępne uruchomienie o czym pisałem wyżej.
Jak będą kłopoty i wątpliwości zadawaj możliwie konkretne pytania.
Zeiss to jest doskonały trop, bo gdzieś znalazłam informację to jest właśnie radziecka "udoskonalona kopia" jednego z Zeissowskich modeli. Niestety, tutaj już mój niemiecki nie dorównuje rosyjskiemu, a nawet super angielski nie wystarcza:- (
Każdy ma inne mocowanie i będzie wiadomo co w co:-)))
Nie za bardzo!
Oczywiście, że podeślę dokładne zdjęcia, na razie ogólnie szukałam osób, które zetknęły się z tymi mikroskopami. Zdjęcia będą piękne, po wyczyszczeniu całości, przeglądzie optyki...
No i właśnie. Zorientowałam się - ceny są straszliwe. Szukam jakiegoś ludzkiego zakładu, który nie zedrze ze mnie ceny nowego mikroskopu.
Może chociaż trochę wyczyścić mogę we własnym zakresie? Całość jest koszmarnie zakurzona - z zewnątrz, od wewnątrz, wszędzie. Nawet... rany, nie wiem, jak to się po polsku nazywa (choć już wiem, do czego służy), mikrometr, taka metalowa płytka ze skalą długości 1 mm na centralnie umieszczonej soczewce (jak widać, lajkonik ze mnie pierwszej wody) - nawet ona ma z boku na szkle jakieś zaciekowe zabrudzenie!
Przynajmniej co do sposobu zastosowania tej płytki mam bardzo szczegółowe i zrozumiałe, napisane ludzkim językiem rosyjskim instrukcje.
(wypowiedź edytowana przez mykola 05. grudnia. 2007)
Paula, jeśli idzie o kurz, paprochy i smieci to ja chodzę do kumpla, który ma poządny, mocny kompresor z takim strumieniem powietrza, że mało dziury w dłoni nie zrobi. 10 minut i mm każdą zoczewke wyczyszczona jak nową i nigdzie nie ma śladu kurzu. A co do smarowania to ktoś na pewno Ci coś tż doradzi.
a ile to jest to "ceny straszliwe"?
jak zrobisz to via oficjalny serwis to cenny są inne
a inne jak pan Kazio z serwisu sobie fuchę zrobi
jeśli smar jest stężały to musi je wymienić osoba która to robi w mikroskopach
przed czyszczeniem złóż go do kupy i spróbuj czy da się używać, potem można rozważać czyszczenie
kurz z elementów nieooptycznych delikatnie lekko zwilzoną wodą szmatką
optyke to lepiej żeby umył ktoś kto robi to codziennie
co do czyszczenia sprężonym powietrzem optyki to kiepski pomysł, to piaskowanie szkła (drobinkami kurzu)
"co do czyszczenia sprężonym powietrzem optyki to kiepski pomysł, to piaskowanie szkła (drobinkami kurzu)"
Z tym ostatnim absolutnie się zgadzam, nigdy bym nie pozwoliła. Dlatego też nie za bardzo chcę go składać do kupy przed wyczyszczeniem, tyle tutaj kurzu i innych... Długo czekał, od czasu zamknięcia instytutu w Gdańsku.
aha, ceny straszliwe to dwie stówy (przegląd, czyszczenie, konserwacja). I nikt z obsługi nie zna tego urządzenia, nie dają gwarancji!
(wypowiedź edytowana przez mykola 05. grudnia. 2007)
Całe ryzyko po mojej stronie.