Najbardziej, najbardziej lubię mleczną z orzechami. Uwielbiam! Taka słodziutka, aż w buzi robi się, jak w niebie. Mniam, mniam... Tak się cudownie gryzie, tak bosko mięsi się w ustach. Na samą myśl o niej zaczynają mi drętwieć ślinianki... Pycha! A Wy? Kochacie czekoladę? Albo inne słodycze? Ach!!!
Bardzo lubię czekoladę z orzechami i rodzynkami, ale... nie mogę jej jeść...
buuu...: o (
Ogólnie to lubię czekoladę, ale wolę gorzką:-) Jest taka czekolada, którą uwielbiam - oczywiście Studentská:-)) Szkoda, że aby ją dostać trzeba sobie urządzić wycieczkę...
Czekoladę - jak najbardziej:-) Wszelkie smaki, w postaci stałej i płynnej, na zimno i na gorąco. Inne słodycze też.
I kawę mrożoną z podwójną porcją lodów i bitą śmietaną:-)
O czekoladzie...
Pewien (biały) gość z Colorado
Choć (przy niej) wyglądał blado
To wprost fizycznie,
Dodam metaforycznie,
Zachwycał się... czekoladą.
Dariusz - limeryk - hm.... rozkoszny... (brakuje mi słowa)
hahaha!: o)
Elma, moje Ty biedne stworzenie.
Sebastian, nie masz daleko.
Ania, rozszerzając temat, kocham wszystkie słodycze!
Alej,
Ty mi kochany nie truj
o gościach z Colorado.
Napisz jedynie trzy słowa:
"zażeram się czekoladą".
Ja lubię normalną mleczną. Nie lubię gorzkiej, nie lubię z orzechami ani z rodzynkami. Biała też jest dobra.
O czekoladzie
Inny gość, też dosyć blady
Nie kosztował był... czekolady.
Poznanie rzeczonej,
Miał dosyć utrudnione.
Nie pchały się w Bieszczady.
Gdzie Sącz Nowy,
gdzie Bieszczady!
Gadać z Tobą
nie da rady!
Już nie wiem jak rymy składać
a Ty nie chcesz ze mną gadać!!!
Rymy wprawnie składać umiesz,
gdzie więc problem mnie rozumieć??
Może bardziej się przyłożę
myśli parę z prozy złożę.
Choć kłopot być może i z nimi.
Puszczę od razu... DRUKOWANYMI
I pomyśleć, że wszczynasz zwadę
przez jakiąś tam... czekoladę...
:)
Znikam na 9-10 dni. Biorę się za gary. Wrócę z NOWYMI SIŁAMI DO WYMYŚLANIA GŁUPOTEK. Pa!
Ja też Jolu - do Zubrzycy na grzyby, narazie - do zobaczenia!: o)
Dosyć długo mnie tutaj nie było (kłopoty z kompem)... jak miło ponownie tutaj zerknąć :)))
Pozdrawiam serdecznie, a jeżeli chodzi o czekoladę - wolę dawać ją innym i przyglądać się jak jest z apetytem "pałaszowana"... to daje tyle przyjemności... co goloneczka :)))
Witaj Krajanko;-))
hm... goloneczka też - jak najbardziej:-))
Mówcie (piszcie) co chcecie!!!
Ale Alej-Darek wnosi coś, co trudno mi określić!
I naprawdę miło mi przeglądać wątek, gdzie On się "wetnie":-)
"Forumów" jest wiele, jednak takich odbiorców jak tu, nigdzie nie znajdziesz!!!
Boguś, dzięki:-)
Mów mi jednak Alej,
- to mi nogi prostuje...:-)))
Pozdrawiam
Witaj Aniu :)))
Widać słowo "pałaszuje" wszystko wyjaśnia;-))
Pozdrawiam i mam pytanko... gdzie zamieszkujesz?
Może mijamy się na leśnych ścieżkach???
Jesienią się dogadywałyśmy jak dojechać do Twoich ulubionych mosińskich lasów:-) Mieszkam w Turwi, tak, ok, 25 km na pd od Mosiny:-)
Fakt:- ( problemy dnia codziennego...
ostanio mi ich nie brakuje...
Pozdrawiam serdecznie:-)))