Przekazuję Wam tę bardzo smutną wiadomość. Od kilku lat chorowała i choroba zwyciężyła. Pogrzeb odbędzie się w Pabianicach, pojutrze, w czwartek, o godzinie 14 stej.
Pisząc te słowa, jeszcze nie bardzo do mnie dociera ten fakt. Beata była dla mnie zawsze wulkanem energii, żywotności, radości życia. Miała tysiąc planów, kochała życie i zarażała pasją i radością.
Będzie Jej brakowało.
Bardzo.
[*] [*] [*]
Bardzo zasmuciła ta wiadomość... Żegnaj, Beato...
Szok, szok i jeszcze raz szok! Chyba nie wierzę!!!
Nic więcej nie napiszę, bo teraz nie potrafię:- (
[i]
Szok, smutek i żal...
Pusto się zrobiło:- ((
Wielki, wielki smutek.:- (
Wspaniała osobowość, poczucie humoru, życzliwość - są tacy ludzie, których choć nie znasz osobiście, stają się bliscy niczym najbliżsi krewni. Taką osobą dla mnie była, jest i zawsze będzie Beata. Merytoryczne dyskusje o grzybach, Jej dociekliwośĆ, pasja i charyzma, profesjonalizm i żarty o żonie bacy, konkurs z nagrodą (talon na trąbkę i balon), metody "rozsiewania" zarodników i opowieści o smakowitym farszu grzybowym do krokietów, duma z dzieci, wnuków - taką ją zapamiętam. Szok...:- (
Nie potrafię się z tym pogodzić......:- ((
Do zobaczenia Beatko - kiedyś, TAM.....
Smutna wiadomość...
[*] [*] [*]
Smutna wiadomość.
[*]
Nawet nie wiem co mam powiedzieć...
Przykro mi bardzo - wspaniała koleżanka.
[*] [*] [*]
[*] [*] [*]
Rzadko zaglądam do tego kącika i przyznam się, że dziś go otwierając tak przykrej wiadomości w życiu bym się nie spodziewał: (( (( (
Aż żal, że nie znałem jej osobiście ale i tak w moim sercu pozostanie jako jedna z bardziej sympatycznych Koleżanek!
Najszczersze wyrazy współczucia wszystkim bliskim i znajomym... ogromna i niepowetowana strata.
[*] [*] [*]
Mam pewien pomysł, aby Beacie podziękować za to, że BYŁA z nami tu na Forum, ale to zalążek, wart przedyskutowania. Chodzi mi o kalendarz, konkurs..., we mnie się to dopiero kluje.
O Boże!!! Straszna wiadomość. Wielka szkoda i wielki żal.
Żal że już Jej nie ma wśród nas...
Bardzo mi przykro: (
Jak się dowiedziałem że Beatki już nie ma, poprosiłem swojego kolegę żeby coś napisał. Po trzech tygodniach dał mi kartkę i powiedział"wiersz napisałem kilka lat temu"
Rozstanie
rozstałem się z ciałem
choć dobrze oń dbałem
już dłużej być ze mną nie chciało
zbudziłem się rano
by z zorzą rumianą...
a ono po prostu nie wstało
wyzute z ambicji
w skulonej pozycji
na moje wypięło się chcenie
no... nie ma sposobu
je złożą do grobu
i jak swe zaznaczę istnienie
aż płacz bierze rzewny
wszak jestem zbyt zwiewny
przecieka mi wszystko przez ręce
rozstałem się z ciałem
już nieraz tak miałem
cóż... lecę i w inne się wkręcę
K. Turowiecki
Od dawna nie było mnie na forum. To co ja tutaj widzę to SZOK, STRASZNY SZOK: (: (: (: ( Składam Szczere kondolencje Rodzinie i Bliskim Osobom. SMUTEK i ŻAL: (: (: ( R. I. P. Niech Spoczywa w Pokoju!!!
Wieczne odpoczywanie racz Jej dać Panie...: (
Chcemy wspomnieć i upamiętnić Beatę w kalendarzu....
Kto chętny, proszę zajrzeć do wątku kalendarzowego
Dawno tu nie byłam.... I taka wiadomość.... Koszmar.
Mnie też nie było tu bardzo dawno... nie wiem co powiedzieć... żal, smutek, szok. Przykro, że odeszła tak wspaniała osoba [*] [*] [*]