bio-forum.pl

mapy botaników

bez logowania - można przeglądać
#8

od lip.2013
#0

1. mapy botaników

Tak się ostatnio zastanawiam z jakich map topograficznych korzystali botanicy w latach powojennych, a choćby J. Kornaś penetrujący w latach '50 Gorce, czy K. Towpasz w 1974-1975 roku opisująca florę Beskidu Wyspowego, a później zamieszczający w swoich publikacjach lokalizacje poszczególnych roślin pod względem położenia n. p. m.????? Może mnie ktoś oświecić lub podać jakiś link do wglądu, lub można korzystać z takich map online, w sieci???

od cze.2010
#0

2. mapy botaników
27.cze.18 20:15
Piotr Grzegorzek

Istnieje coś takiego jak MAPSTER. Są też mapy WIG (Wojskowy Instytut Geograficzny) Czasami z nich korzystam.

od cze.2009
#0

3. mapy botaników

Ja często korzystając z Pracy Kotońskiej 1991 "Rośliny naczyniowe Beskidu Małego" zauważyłem jak bardzo wysokości stanowisk roślin nie zgadzają się z rzeczywistością. Dla przykładu podam. Stanowisko Asplenium ruta-muraria z ruin zamku Wołek w pracy Kotońskiej podane jest z wysokości 455 m, po moim dokładnym sprawdzeniu stanowiska faktycznie okazało się być położone na wysokości 390 m.

Więc trudno mi powiedzieć z jakich map korzystali wtedy botanicy.

od lip.2013
#0

4. mapy botaników

Zacytuję a choćby nawet J. Kornasia z jego osławionej pracy "Rośliny Naczyniowe Gorców" z 1957 roku, gdzie autor podaje dla Lycopodium complanatum:

cyt. "Stanogówka pod Kudłoniem od Lubomierza ok. 815 (widziałem tylko zerwane okazy)".

Wszystko fajnie tylko według współczesnych map poziomica "815m" nawet nie przechodzi przez te malutką polankę, stąd właśnie moje pytanie z jakich map Oni korzystali skoro są aż takie rozbieżności?????

od cze.2010
#0

5. mapy botaników
28.cze.18 06:01
Piotr Grzegorzek

Rozbieżności w istocie są bardzo duże. Tego nawet nie usprawiedliwia odnoszenie się poziomu morza do poziomu Triest. A jeśli to nie mapy, tylko źle wyskalowane przyrządy polowe - aneroidy. Tylko to mogło by być usprawiedliwieniem dla Kornasia (Lata 50. ubiegłego wieku) a nie Kotońskiej. Osobiście jeszcze w 1982 roku ruszając na badania terenowe, nie mając absolutnie żadnego pojęcia o topografii okolic Chrzanowa mogłem tylko spojrzeć na mapę topograficzną w gabinecie dyrektora. Już szkic odręczny był przestępstwem.

od lip.2013
#0

6. mapy botaników

Niestety takie były czasy Panie Piotrze. Dzisiaj mamy tę swobodę, że mamy dostęp do wszelakich map papierowych i elektronicznych. Nie długo przymierzam się do spenetrowania Hali Turbacz w poszukiwaniu wymarłego Botrychium lanceolatum i nie wiem jak się teraz do sprawy zabrać, gdyż Kornasiowe 1220m n. p. m. może znacznie mijać się z prawdą: (

od cze.2009
#0

7. mapy botaników

Na wymarłego Botrychium lanceolatum jest jedna metoda przeszukanie dokładnie całej Hali Turbacz, jak i pozostałych górnoreglowych hal gorczańskich, więc z tymi przeliczeniami nie powinno być problemu.

od lip.2005
#0

8. mapy botaników

Miałem kiedyś (przełom lat 60 i 70 ubiegłego wieku) okazję towarzyszyć botanikowi badającemu roślinność Tatr w rejonie Doliny Chochołowskiej. Wysokość npm określał nie z map, a przy pomocy aneroidu, który nosił ze sobą i codziennie skalował.

⇒ dodaj wypowiedź
to strona wątku; nowy wątek/zapytanie można dodać na stronie działu lub w innym dziale forum
bio-forum.pl służy nam od 2001 roku; swój kształt zawdzięcza prostym zasadom:
Trzymamy się tematu forum. Nie drażnimy się. Ma być miło :)szerzej o zasadach i coś jak regulamin
ta strona być może używa ciasteczek (cookies), korzystając z niej akceptujesz ich użycie — więcej informacji