Witajcie..
Tym razem to ja prosze Was o pomoc. Dzisiaj bylem na wizycie domowej u Pani, ktora mam problemy ze zdrowotnoscia krzewow kawowych. Krzewy maja okolo 3 lat i okolo 2,5 wysokosci. Jakies 3 miesiace temu pojawily sie owoce i mniej wiecej od tego czasu wlascicielka obserwuje pojawianie sie brazowych plam na koncach lisci, liscie zwisaja i zasychaja w srodkowych odcinkach pedow. Rosliny byly przesadzone na wiosne 2006 roku. Podlewanie w normie, nawozenie Florovitem, dopiero od kilku tygodni. Stanowisko nie naslonecznione, mieszkanie bez tzw, "suchosci w powietrzu". Donice stoja w tym samym miejscu od 3 lat... Przeprowadzilem badania laboratoryjne i nic nie stwierdzilem tzn. zadnych patogenow ani szkodnikow. Na pierwszy rzut oka krzew wyglada jakby byl przelany albo brakowalo wody jednak tak jak juz wczesniej wspomnialem wlascicielka kontroluje uwilgotnienie podloza... Wiec moze wplyw maja owe owoce bo mniej wiecej od tego czasu pojawiaja sie objawy?
Prosze o pomoc... Dziekuje
Cześć Wojtek...czytając opis jedno mi po głowie chodzi - czy badałeś jaki jest poziom wapnia w glebie???...Podlewanie Florowitem, to za mało powiedziane, bo producenci stosują różny procent składników dla poszczególnych gatunków. Dla kawy potrzebne są nawozy mineralne z jak najmniejszym składem wapnia...
Powiem tak.... Wlascicielka dopiero teraz zaczela podlewac tym nawozem. Wczesniej stosowalo bardzo rzadko nawozy. Zawiera on sladowe ilosci wapnia. Nie wiem jakie sa wymagania kawy jesli chodzi o odczyn gleby ale raczej ten aspekt eliminuje bo jesli wlascielka przesadzila krzew rok temu do "nowego podloza" to raczej odczyn jest odpowiedni...
Przejrzałem starą broszurę prof.Pieniążka i pisze on tak: "Dawkowanie nawozu po okresie zimy powinno być bardzo ostrożne. Nadmiar nawozu może wpłynąć bardzo szkodliwie na rośliny.Zalecaną dawkę nawozu należy zmniejszyć na wstępie nawet o połowę." Objawy przedawkowania nie są podane, ale może być właśnie to. Broszurka tytuł "Kawa na parapecie."
#3
od kwietnia 2007
A może za twarda woda? Ja też miałam taki problem i zmianiłam wodę na przegotowaną - powoli plamy schodzą.
Pozdrawiam