• Plażowy sromotnik-Phallus hadriani?
#6255
od grudnia 2003
Dłuuuuugo już na niego poluję,może wreszcie?
Dość zejściowy owocnik na wydmie.Na początku myślałem,że to stara mitrówka półwolna,tym bardziej,że w pobliżu jest ich stanowisko...ale ten piach.
Jeśli chodzi o zapach-to zupełnie inny niż jego smrodliwy krewniak.O wiele łagodniejszy i czuć go dopiero przy nozdrzach.Nie wiem z czym porównać tą woń.
Grzyb pod ochroną więc dałem mu spokój...
A fiołkowy kolor jaja ??? Nie za bardzo tu ten fiolecik widzę ... :-(
#486
od grudnia 2005
jajo trzebaby znależć - jest fioletowawe, a po dotknięciu jeszcze ciemnieje
aha i zapach
smród hadrianiego to całkiem inny smród niż całej reszty...
więc to będzie ten.
Mirku a nie kojarzy ci sie on z wonią gnijących ziemniaków (taki warzywny, a krewniak to smród gnijącego mięsa....)
tylko hadrianiemu pozwalam czasem by do potrzeb fotograficznych wylągł się w domu, na naszym stałym stanowisku jaja narastają już od 2 tygodni, wczoraj pierwszy sie wylągł
#4901
od stycznia 2007
Ja widziałam "na fiołkowo" resztki jaja, jak już się wykluł grzybek :-)
Skoro już startują P. hadriani, muszę odwiedzić znaną mi miejscóweczkę :-)))))
Można ten zapach porównać do niewietrzonej piwnicy z gnijącymi ziemniakami :-)
#4998
od stycznia 2007
Odwiedziłam moje poznańskie stanowisko P. hadrianii - znalazłam kilkanaście owocników niewątpliwie Phallus sp. w stadiach: jaja oraz zejściówek - ale co najciekawsze na żadnym z tych "obiektów", a konkretnie na "skórce" jaja nie stwierdziłam charakterystycznego fioleciku :-(
Zeszłoroczne miały ten fiolecik na tyle wyraźny, że po prostu nie szło nie zauważyć, nie szło go pominąć :-)
W przyszłym tygodniu dokonam kolejnych obserwacji, ostatecznością w przypadku okazów potencjalnie chronionego gatunku jest pobranie jaja i wykonanie przekroju, nie mam uprawnień do tego, więc mam nadzieję, że będę miała możliwość dokonania odpowiednich obserwacji wizualnie na podstawie obserwacji rosnących owocników :)
Ci ciekawe, niemal po sąsiedzku, w Ogrodzie Dendro UP (jakiś maks 1 km odległości) rosną aktualnie P. impudicus, piękne, dorodne i bardzo śmierdzące ;-) na znanym mi też od zeszłego roku stanowisku :-)