Znalezione trzy dni temu w czasie poszukiwań wiosennych smardzy. Siedlisko to wilgotne torfowisko w lesie olszowo-topolowym z domieszką leszczyny i jodeł (kwiat przy powalonej kłodzie). Za około 2 tygodnie znów odwiedzę to miejsce, więc jeśli przedstawione fotografie nie wystarczą, to postaram się zrobić dodatkowe. Kiepski jestem z botaniki, więc proszę o pomoc.
Łuskiewnik różowy, Lathraea squamaria, rodz. Scrophulariaceae, Trędownikowate. Jest to roślina pasożytująca na korzeniach, najczęściej olszy, ale również innych drzew. Nie posiada pędów zielonych, całkowicie zdaje się na wikt innych.
Jestem bardzo wdzięczny za pomoc, nie spodziewałem się tak szybkiej odpowiedzi tym bardziej, że łuskiewnika spotykam po raz pierwszy, a okazuje się być pospolity.
Na pewno w miarę możliwości będę służył pomocą w oznaczeniu drzew i krzewów, co do tej pory robiłem, gdy wychwyciłem wątek na ten temat.
Jeszcze raz dziękuję.
No to widać, że wiosna zawitała w tym roku dużo szybciej niż w zeszłym roku. Zdjęcie, które załączam było zrobione pod koniec kwietnia. Zwróć uwagę na kolorystykę naszych fotek, moje różowe, Twoje - szczególnie na zdjęciu 1, bardziej fioletowe. Czy one rzeczywiście takie były, czy to artefakt?
Widzę, że moje zdjęcie się nie wgrało. Spróbuję później.
(wiadomość edytowana przez ravenala 03. kwietnia. 2007)
Cześć Gosiu,
Spróbuj wgrać fotkę jeszcze raz, musiała być zbyt ciężka, powyżej 100 kb - o tym jak to zrobić można znaleźć tu:
Odpowiadam na pytanie, fotkę nr 1 robiłem w funkcji AUTO już pod wieczór, tak to zgadł aparat. Nie bawiłem się z wiernym odwzorowaniem kolorów, musiałem już wracać do domu po 10 godzinnym pobycie w lesie!!! (poszukiwania grzybów, a tu jeszcze po drodze tyle ciekawych roślin, ach ta wiosna...). Najbardziej wiarygodne odwzorowanie kolorów jest na fotkach 2, 3, 4 (choć pewnie nie do końca).