w Swinoujsciu na targowisku sprzedaja kurki (babcie) ciekawe gdzie i w jakich ilosciach wystepuja (Pomorze, Warmia i Mazury)
Początek lata. Także dla grzybów.
Co prawda przeważnie sucho, ale tam gdzie popadało lub z racji specyfiki miejsca jest wilgotno można spodziewać się większej, niż wiosną, różnorodności.
W ubiegły weekend, w lesie grabowo-dębowo-jesionowym w Dolinie Odry, spotkałem grzyby typowe dla tej pory roku, a szczególnie częste na początku lipca.
Ze zbieranych grzyby.pl"> kurki i grzyby.pl"> koźlarza grabowego.
Z innych, raczej nie zbieranego gołąbka pięknobarwnego (Russula amoenicolor) i niejdalne: grzyby.pl"> tęgoskór areolkowaty - ten drobniejszy i o gładszej powierzchni niż powszechnie znany grzyby.pl"> tęgoskór pospolity oraz grzyby.pl"> strzępiak perełkowaty.
27 VI Beskid Wyspowy - 10 kurek, koźlarz babka i gleba sucha jak pieprz, miejscowy koleś mówił, że grzyby sieją Piotr z Pawłem, no może, może....
29/30 czerwca
We Wrocławiu dośc sucho. W grądach znalazłem dośc biednie wyglądające pieniążki a w parku gołąbka Russula graveolens.
W lasach w łódzkim zaczynają pojawiać się grzyby ale wyraźnie widać że dość sucha pogoda hamuje ich wzrost. Dziś w buczynie zauważyłem grzyba który w/g atlasu to najprawdopodoniej jakaś uchówka, poza tym niejadalne jasnoczerwone gołabki o bardzo ostrym i piękącym smaku oraz dość spore, rosnące po kilka owocników białe blaszkowe grzyby z wywiniętymi kapeluszami po przełamaniu intensywnie wydzielające białe mleczko których nie udało mi się zidentyfikować. Z jadalnych jak na razie nic nie ma:- (
We wtorek jechalem do Warszawy a w czwartek wracalem. Na odcinku od Warszawy do Rawy Mazowieckiej oprócz jagód miejscowi oferowali kurki, dośc dorodne, ale żadnych innych gatunków.
Ciekawszy był weekend który spędziłem w Czechach, po tamtej stronie Sudetów na podgórzu. Sucho, ale trochę gatunków grzybów owocowało. Najwiecej było grzyby.pl"> borowika usiatkowanego i grzyby.pl"> borowika ponurego (młode owocniki) - to w parkach i lasach liściastych.
W świerczych z rzadka grzyby.pl"> muchomor rdzawobrązowy (mglejarka) i grzyby.pl"> muchomor czerwieniejący, te jadalne muchomory są dośc odporne na susze i częste o tej porze roku.
7 VII Brodła (powiat chrzanowski) mały lasek, mieszany - gleba niezbyt sucha, a mimo to nie było prawie nic (licznych tu zwykle tęgoskórów i koźlarzy), jeden niezidentyfikowany przeze mnie gołąbek, a poza tym nic
Czołem Stare Grzyby :). Poczatek lipca- Beskid Wyspowy, Myślenice-jakieś 40 kurek, 5 maślaków modrzewiowych, 3 stare, robaczywe kozaki, jeden stary prawdziwek :)-w lasach nawet mokro ale coś grzyby nie ruszają; (. Aha KOMUNIKAT!!!! Nie wybierajcie się na Babią Górę hahah-ja byłem w niedziele. Ludzików pełno... ale wszyscy brzydko w lesie mówili hihihhi. Porażka- jeden ceglastopory borowik i jedna kania czerwieniejąca. Trzeba jeszcze poczekać. 3majcie pa! (bedę informował jak sie cuś zmieni)
Puszcza Biała pół łubianki kurek w trzy osoby pod dębami. Sucho i gorąco innych grzybów brak
Grzyby rosna ale nie takie jak chcemy. Wszędzie można juz spotkać kurki. Wysyp jest czasmi bardzo obfity. W sobote 6 lipca zbierałem kurki w Nizinach koło Staszowa. W niedziele na Orawie. W górach kończy się duży w tym roku wysyp kozaka czerwonego, świerkowego. Rosną nadal pojedyncze borowiki ceglastopore (niedziela 7 lipca). Spotyka sie pojedyncze, wyrośnięte, zielone pod spodem - prawdziwki. Nawet muchomory czerwieniejące są cherlawe i rzadkie. Wszystko czeka na swoja porę. Znajomy leśniczy mówi, że to wszystko czeka na nów księżyca czyli 13 lipca. Po 13 - tym zacznie się wysyp. Wierzę leśniczemu bo trzeba w cos wierzyć...
14 VII. W łódzkim w lasach sucho i gorąco. W zeszły weekend można było spotkać dość masowo rózne gatunki gołąbków (przy czym dopiero w głębi lasu można było natrafić na nierozdeptane przez spacerowiczów), teraz trudno znaleźć cokokolwiek.
Wybrałem się w okolice Skrzycznego bo znajomy mówił, że po ostatnich burzch może coś się pojawi. Niestety znalazłem tylko kilka gołąbków, których nie zbieram, a na dodatek zagrzmiało i z powrotem uciekałem w strugach deszczu. Podobno w Żywcu ktoś sprzedawał kozaki czerwone.