


Na kłodzie dębowej w miejscu pozbawionym kory, na długości ok. 1 m, od spodniej strony. Prawdopodobnie jakiś żylak. Czy jest to Phlebia rufa?
Jest bardzo wiele możliwości za wyjątkiem Phlebia rufa.
Czy mógłbyś Piotrze zasugerować cokolwiek?
Niestety, tapety, nawet takie wzorzyste to nie moja specjalność ale tak nieśmiało sugeruję okolice rodzaju Radulomyces.
(wypowiedź edytowana przez Piotr_Grzegorzek 04. listopada. 2014)
Hmmm, Piotrze skoro to nie twoja specjalność to na jakiej podstawie twierdzisz że to nie jest Phlebia rufa?
Phlebia rufa została mi kiedyś przedstawiona jeszcze przez Władysława Wojewodę i to co jest tutaj jak dla mnie jest za bardzo brązowe i ma za dużo ni to kolców i to poszarpanych rurek.
ale pewny nie jesteś?
Tak, zorientowałem się, że znowu pomyliłem Phlebia rufa z Phlebia radiata ale myślę, żeby tej dyskusji dalej nie ciągnąć. Pora na Darka, gdziekolwiek jest.
jeśli jest suszek przyjmę do mikroskopowania
Suszek jest, wysyłam.
Ten grzyb to jest ładnie rozwinięty okaz Ceraceomyces serpens. Gatunek zasiedla drewno liściaste i iglaste, i jest bardzo zmienny pod względem cech makroskopowych, szczególne koloru - owocniki mogą mieć powierzchnię hymenoforu białawą, kremowo żółtą, czerwonawą, a nawet zielonkawą. Prawdopodobnie jest to kompleks gatunków wymagający rozpracowania z użyciem metod molekularnych. Na podstawie mikromorfologii oznaczam to jako Ceraceomyces serpens.
No tak! - i teraz po obejrzeniu trochę info w necie mam znów nieco zamieszania w głowie.
Ciągle wracam myslą do mego znaleziska z wątku;
Owocnik wydawał mi sie młody więc odpuściłem i nie pobierałem próbki, liczyłem że jeszcze "dorwę" go jak bardziej dojrzeje... nie "dorwałem":- (
Teraz nie jestem pewien czy to faktycznie S. himantioides. Od tej pory spotkałem już kilka przedstawicieli tego gatunku i żaden z nich nie miał tak na szaro zabarwionego brzegu owocnika a i część hymenialna wydaje mi sie nieco odmienna??
"dorwę" go jeszcze:-)))- mam taką nadzieję:-)
Darku, wcieliłeś do KRAM-u. Jeśli tak - podaj proszę numer (do uzupełnienia w GREJ).
Darku - dostaliśmy ten okaz do GREJ. Właśnie go oglądam i zarodniki nie pasują mi do literaturowych danych dla C. serpens. Mają 5. 2-7. 4 x 2-2. 5 um, są cylindryczne, nieco alantoidalne. To jeszcze się mieści w obserwowanej przez Ciebie zmienności gatunku?
wypowiedź Darka z wątku:
Darek Karasiński (olaras) na forum od maja 2002, wypowiedź #1916
Hm, możliwe, że to jednak Ceraceomyces, ale nie borealis tylko C. serpens, C. eludens albo C. microporus.
Mikroskop prawdę Ci powie:-)
Wskazówki:
- brak sprzążek, zarodniki alantoidalne z kropelkami na biegunach - Meruliopsis (Byssomerulius/Gloeoporus) taxicola, ale trzeba zmierzyć szerokość cystyd - jeśli są szersze niż 4 um, a konkretnie 5-6 um to Ceraceomerulius rubicundus,
- sprzążki są (łatwe do zaobserwowania w luźnym subikulum), a zarodniki:
1) prawie kuliste 3-4 x 2, 5-3 um, z kroplą wewnątrz i brak cystyd - C. microsporus
2) prawie kuliste 3-4, 5 x 3-3, 5 um, z kroplą wewnątrz i są septowane cystydy (czasem trudno znaleźć) - C. eludens
3) elipsoidalne 4-5, 5 x 2-2, 5 um - C. serpens
4) cylindryczne 6-8 x 1, 8-2, 2 um - C. borealis (Serpulomyces)