Margines proszę. Włoski? Szpiczaste? Septowane? Bezbarwne? Brak włosków?
Worki oczywiście nieamyloidalne?
Podłączę się do wątku ponieważ też znajduję takie grzybki i nie mogę ich oznaczyć.
Makroskopowo takie same jak u Jacka - dość spore pomarańczowe, nieregularnie pękające miseczki. Rosą u w mnie w identycznym miejscu - koleina w lesie z udziałem sosny. Mikroskopowo też identyczne.
Nie udaje się oznaczyć bo grzybek w zasadzie nie posiada żadnych charakterystycznych cech:/
Włosków brak. Margines, który na zdjęciach wydaje się być mikro włoskami, albo chociaż składający się z innych komórek, w rzeczywistości warstwa worków kończy się w pewnym miejscu i zewnętrzne warstwy miseczki 'wystają' tworząc taką jaśniejszą falbankę ale niczym nie różnią się w budowie od innych części owocnika.
Sam brak włosków jeszcze nie jest tragedią, bo mamy przecież całkiem sporo bezwłoskowych gatunków. Prawdziwym problem jest brak jakichkolwiek kropel w zarodnikach (co najwyżej widać bardzo słabo zarysowane 'jądro') i to że jednocześnie są gładkie...
Parafizy też niczym się nie wyróżniają (zielenieją w IKI).
Worki są IKI-.












Myśli skupiły się w kierunku Cheilymenia.
Parafizy jednak nie pasują mi do żadnego gatunku, o którym czytałem.
Wieszam, co widziałem. Może ktoś na coś wpadnie?.
Kotlabaea delectans warta rozważenia, pokrój pasuje, zarodniki trochę duże
Rozpatrywałem też Geopyxis, bo tam mi było najbliżej z porównaniem parafiz, ale to czasochłonne dociekania na które nie bardzo mam czas i chęci. Tu trzeba zapaleńca. :)
Panowie, dzięki za zainteresowanie.
Jacek będzie mógł podjąć decyzję, co do gatunku.
Mirek, z IKI robiłem próbę, bo z reguły przy asco to moje pierwsze kroki.
Ten eksykat ma już prawie siedem lat. W torebce jest kilka małych suszków i "tona" gruntu. Zresztą widać zanieczyszczenia na moich, powyżej zamieszczonych zdjęciach.
Jacka zdjęcia zrobione pewnie ze świeżego okazu raczej potwierdzają Wasze sugestie.
Nie mniej raz jeszcze dzięki Wam serdeczne.
Mareczku! - Ty mi nie musisz mówić jak się bada takie małe asco z wiekowego eksykatu: (( (
- chociaż w sumie, ten gatunek to jeszcze wytwarza owocniki gabarytami "full-wypas" :)
Dlatego workowce staram się "przerobić" bezpośrednio po zbiorach tym bardziej, że przy niektórych rodzajach nawet nie ma sensu badać zasuszonych owocników. Przynajmniej trzeba sprawdzić na świeżo kilka podstawowych cech!
Dziękuje Wszystkim za zaangażowanie w wątek :) Ja postawię ( bo tak to raczej należy nazwać :)) na Kotlabaea delectans.