
Teraz zaczyna się najważniejsza część wydarzeń tego dnia. Korzystając z uprzejmości gospodarzy centrum nurkowego przeszliśmy na "Malediwy". dokumentuję obszar oznaczony kolorem zielonym.

jest robinia - Robinia pseudoacacia.



Pokonujemy trawiastą przestrzeń. Lokalnie dominuje trzcinnik - Calamagrostis epigeios.

Zauważam starca - Senecio jacobaea.

Pod kładką wyrasta kwitnący dwurząd - Diplotaxis muralis.

Przy brzegu widać sporą ilość podbiału - Tussilago farfara.

Widać grupę oczeretu - Schoenoplectus lacustris.


Ponownie przyglądam się kwitnącemu dwurzędowi - Diplotaxis muralis. Znaczy to, że w tej okolicy wody nie było co najmniej od trzech miesięcy.

Jest wierzba - Salix purpurea.

Oto grupa brzozy brodawkowatej - Betula pendula.

Idę dalej skrajem akwenu. Wodę zasłaniają wierzby - Salix alba.

Jest okazała wierzba - Salix alba.

W akwenie zauważam pałki - Typha angustifolia.

W oddali dominują trzciny - Phragmites australis.

Wyróżnia się kielisznik - Calystegia sepium.

Oto kolejne zgrupowanie trzciny - Phragmites australis.

Dominują złotorosty - Xanthoria parietina. Towarzyszy im obrost - Physcia adscendens.


Nieco dalej znajduje się gęste skupisko sosny - Pinus sylvestris. Towarzyszy jej topola - Populus canadensis.

Jest wierzba - Salix purpurea.
Na zakończenie tego etapu wspomnę, że za brak wody obwiniłem efekt leja depresyjnego związanego z trwającą na południu miasta eksploatacją węgla, którego nie są w stanie przezwyciężyć malejące opady atmosferyczne.